• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Witajcie:tak:

Ewunia, a małża pogoniłas do roboty?:-D
Agusia, Darunia... udanego spotkania!Ale wam dobrze!


Paulinka zapomniała jak sie spi wnocy i to juz tak 2 tygodnie...
Budzi sie z reguły miedzy 1, a 4 i płacze jakby ja ze skóry obdzierali...
Próbuje zasnac jak ktos przy niej siedzi, zasypia, ja albo P. wychodzimy i maław ryk i tak w kółko:zawstydzona/y: Jestesmy tak wykonczeni, ale mała 2 noce lądowała w naszym łózku, ciagnie mnie za włosy,kopie, itp...nie umiem z nia spac:zawstydzona/y:
Co sie stało z moim dzieckiem...
Nie wiem co zrobic, zeby znów ładnie sama spała bez pomocy rodziców:confused:

Zaraz lece zobaczyc bejbika w brzuszku, mam nadzieje, ze jest wszystko ok i w koncu zobacze serduszko!
 
Agusiu, mnie to zaczyna walić, przyzwyczaiłam się... i muszę się oswoić z myślą że wywołają mi poród, widocznie taki mój żywot... że muszą zmusić moje dzieci, aby wylazły ze mnie... :-(

Magdziarko, nie będę jej wyciskać ;-) nie jestem aż taką sadystką ;-) wczoraj miałam bóle nawet co 3 min i przeszły... a dziś póki co cisza...

Asiowo, poganiałam go wcześniej, ale nie ruszyło wcale... nie myślę go namawiać, aby mu przyjemność robić!!!


udanego USG!!! :-D:-D oby z maluszkiem było wszisytko dobrze :tak::tak:
 
Ostatnia edycja:
wyszłam na chwilę a tu znów ruch :szok:

Agusia, Darunia miłego plotkowania :-D

Ewuniu może jednka coś się ruszy, bądź dobrej myśli:tak:mocno trzymam kciuki i głośno KRACZĘ dla Ciebie ;-)

mi też się przypomina całe to zeszłoroczne zamiesznie. Kurcze rok temu to ja trzęsłam gaciami w szpitalu przed wywoływaniem porodu :sorry2:

moja gwiazda śpi, w końcu, daje mi popalić... dziś mi się przed domem rozryczała i nie chciała wchodzić :baffled: dobrze, że za chwile listonoszka paczkę z basenikiem i piłeczkami przywiozła, to mała miała zajęcie ;-)
 
Byłam u ginki...
Oczywiscie dostałam jakies tabsy na te bakterie w moczu, oprócz tego jakies globulki dowcipne, bo cos tam siedzi, skierowanie na badania hormonów, bo tarczyce mam powiekszoną, z cukrem mam isc do internisty i on ma zacedydowac i ekg zrobic:zawstydzona/y:
Skierowała mnie tez na badania prenatalne,ale mój wybór, bo w rodzinie nie było zadnych przypadków chorób,patologii no i jestem młoda...wiec pewnie nie pojde, bo skad mam 200zł wziac:zawstydzona/y:ale czuje z dzidziusiem jest ok.

Dzis zobaczyłam serduszko, nózki,raczki, itp... i malenstwo fikało na wszystkie strony:-) i pomachało mamusi... i dzis termin USG to 4.01.2010!

wqu8us.jpg
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
hihi ja tez o tym mysle co bylo rok temu. Jutro bedzie równo rok jak sie u mnie zaczeło - pamietacie? Po wizycie u gina dostałam skurczy i krwisty czop mi zaczał zlazic. I brało mnie przez 6 dni az w końcu Michał wylazl 26 dopiero. Jakos tak mi zawsze sie tkliwie robi jak o tym mysle.
Od dzis nie daje Michałowi jesc w nocy. Chyba zrobie to radykalnie, juz postanowiłam. Moze sie uda. :baffled:... chociaz wątpie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry