• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Dziewczyny jak tam prasowanie??!!

Ja wczoraj spędziła wieczór przy desce, zeszło mi prawie do północy.:tak:
Uprałam jeszcze dywan, więc nawet chwilki nie miałam, żeby do Was zajrzeć.
Postanowiłam się z tym wszystkim uporać póki T. nie ma,
bo jak jest to wole wieczór spędzać na przyjemnościach ;-)

A dziś właściwie od 5.30 jestem na nogach.:baffled:

Agusia - super, że się spotkałyście z Darią!!! Co do militariów to mój T. też jest zapaleńcem - oszołomem ( jak wiekszość facetów ):-)!
Ostatnio znalazł na złomowisku zardzewiałą puszkę niemiecką na naboje:szok: i puszył się jak paw, a to tylko kawał żelastwa :-D!
A moją babcię ciągle molestuje, żeby mu opowiadała o partyzantce itd.:tak:

Joasiek zdróweczka dla Oluni i nie wychodź z nią na dwórek jak ma temperaturkę. Lepiej dmuchać na zimne.

Tym razem nie horror , Ciekawy przypadek Benjamina Buttona ,
dość inny film nic zwykle ale nawet mi się podobał .

My byliśmy na tym filmie w walentynki, bo już na nic innego nie było biletów. Jednak bylismy mile zaskoczeni - też nam się podobał.:happy2:

Głuszek
- ja od dawna podaję Wojtkowi te kaszki z dodatkiem mleka
i bardzo je lubi. Długo karmiłam piersią więc nie miałam za bardzo wyboru,
ale myślę, że to po prostu kwestia przyzwyczajenia.


Dziewczynki do zobaczenia potem...
 
Ostatnia edycja:
reklama
I ja również witam!

i dalej zmagam się z tą jelitówką... na szczęście juz bez gorączki... mam nadzieję, że do jutra mi na dobre przejdzie, bo mąż do pracy i sama z małą :baffled:

miłej niedzieli :-)
 
Hej dziewczyny!:-)

Nie bylo mnie znow pare dni,bo goszcze nadal siostre i jej meza.W dodatku wczoraj zlapalo mnie jakies chorobsko-dostalam goraczki,boli miesi i straszliwy bol gardla.Jeszcze chyba nigdy tak mnie gardlo nie bolalo.
Maja zajmuje sie M,mam nadzieje,ze sie nie zarazi.Jutro i pojutrze mam na szczescie wolne,wiec sie wykuruje.Jutro zreszta pojde do lekarza.

Ewunia-pozne,ale szcere GRATULACJE z okazji narodzin drugiej coreczki!!!!!!!!Oby zdrowo sie chowala i nie przysparzala problemow,a Ty zebys szybko doszla do siebie!

Gluszku i Mamootku-a dla Was spoznione zyczenia z okazji urodzin Waszych synkow,Michasia i Wojciaszka:-)
 
Witajcie moje kochane!!!!! Tyyyyle czasuuuu...:-)

A więc jestem już i w skrócie zdaje relacje!
Wczasy nam się udały, pogoda jak na Polskę była super, codziennie było jakieś słońce tylko jeden dzień zachmurzony, nawet się kąpałam w morzu:-D HA! Twardy trzeba być!
Agusia to rewelacyjna dziewczyna- achhh bedzie słodzone :-p super nam się rozmawiało i po kilku kieliszkach i przy kawie- i o to chyba chodzi ;-) naprawdę miło spędziliśmy czas! Rodzina Agusi rewelacyjna, Kubacki jest słodki, a z Kacpra to taki przystojniacha... szkoda że tyle lat różnicy :-D:-D:-D mąż Damian też świetny facet- wymasował mi mój zmasakrowany kręgosłup... i właśnie mam zakwasy bolące!!! :dry::-):-D

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy, Aga bardzo chciała żebyśmy zostali jeszcze jedną noc, ale moja mama dzisiaj przyjecjała no i niestety musieliśmy wracać, ale mam nadzieje że w pażdzierniku Darłowo przyjedzie do Kraka;-)

Jak pisała Agusia Bart nam gorączkował przez jeden dzień, my byliśmy w szoku bo pierwszy raz nam się to zdarzyło, Bart był bardzo osłabiony, ale na drugi dzień już dawał znów czadu :-) a w ogóle ma jeszcze z tyłu na szyi węzły chłonne powiększone i z tego powodu musimy isc z nim jutro do lekarza... oby to nic poważnego nie było...
Mój Ł też w ostatni dzień się pochorował... ale teraz już się ma laepiej...

Podróż mineła nam w miarę ok, Bart popłakiwał, ale nie musieliśmy robic mu postojów tylko 3 tankowania i zajechaliśmy do Krakowa... jestem taka zmęczona, że mi się aż wymiotować się chce... no ale rzecz jasna bb ma pierwszeństwo!!!

Zdjęcia oczywiście będą w krótce... dajcie mi dojść do siebie ;-):-)

EWUNIA gratulacje!!!

Wszystkim solenizantom najlepszego!!! ;-)


Oto dowód mojego pluskania w lodowatej wodzie :-D


Odezwę się pozniej, a teraz idę nadrabiac zaległości na innych wątkach!
 

Załączniki

  • S7006571.jpg
    S7006571.jpg
    19,8 KB · Wyświetleń: 49
U nas dzionek zleciał na nudach. Kacper dał nam popalić:szok::szok: Wszystko pewnie szybciej by się skończyło tylko mój szanowny m musiał wtrącić swoje nie 3 a 20 groszy;-);-);-) Wkurzyłam się na jednego i drugiego spakowałam Kubackiego do wózka i wybyliśmy na spacerek. Poganiał trochę po parku, a ja razem z nim. Za to jak wróciliśmy był umęczony i po kąpanko do spania.

Daria ale mi nasłodziłaś teraz, że ho ho ho:-D:-D:-D:-D Postaraj się teraz o dziewczynkę to kawalera Ci zatrzymam:-D:-D:-D:-D.
Najważniejsze, że z wczasów jesteście zadowoleni. Grunt że nie padało.
Zakwasy są jak najbardziej prawidlowym skutkiem masażu. Tak więc nie masz się co martwić. A co października to wszystko wyjdzie w praniu. Na chwilę obecną jesteśmy na tak. I mam nadzieję, że nic się nie zmieni

Majeczko zdróweczka moja droga. Kuruj się kuruj. Idź do lekarza i wź jakieś tableteczki. Żeby tylko mała od Ciebie nic nie załapała

Basiu, ale Nati zrobiła Ci dzisiaj pobudkę skoro świt. Ranny ptaszek z niej. I od jutra do pracy, a Natalcia do żłobka. Mam nadzieję, że bez problemu obie powrócicie do swoich obowiązków:tak::tak::tak:

Mejdia to moze w przyszłym roku wyciągniesz męża. Będzie miał trochę radości, a Ty wypoczynek nad morzem:-D:-D:-D

Lilianko, a Ty jeszcze poza domem. Ale się wypuściłaś:-D:-D:-D:-D

Marlenko Ty to pewnie szykujesz się do wylotu i nie masz czasu zerknąć.
 
EEEEEEEEJJJJJJJJJJJJ gdzie WY//???????????????????:-)

tAKIE PUSTKI OD WCZORAJ ŻE JESTEM W SZOKU...
O sorki caps lock mi się włączył ;-);-)

U nas nocka ok, ja właśnioe piję kawkę, Bart rozrabia a tata śpi, mama już na nogach ;-)

Miłego dnia!!!
 
reklama
Cześć Kobitki,

Ja na nogach od 6, Ola znów miałam temperature powyzej 39 :baffled: Podałam czopka, trochę pomarudziła i śpi - tempka spadła na szczęście :zawstydzona/y: A wczoraj już się cieszyłam że wszystko ok, bo w ciagu dnia goraczki nie miała... Teraz próbuję się dodzwonić do przychodni, bo wolę żeby ją lekarz zbadał i mam ciągle sygnał jakby aparat był zepsuty :angry: Nadal objawów innych nie widzę, więc ciągle trzymam się myśli że to zęby lub 3-dniówka :sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry