daruuunia3
Czerwcowa mama'08
No to dzięki dziewczyny za podpowiedź...
Co do kurków od gazu to mu jak teraz kupowaliśmy kuchnie to wybraliśmy specjalnie kurki po prawej stronie kuchenki, także Bart ich nie dosiegnie... a nawet i jak dosięgmnie kiedyś tam to one też maja zabezpieszczenie, że nie leci z nich gaz gdy są przekręcone lub gyd nie ma ognia ;-)
co do zabezpieczeń na szafki to nie mam zadnych... jeszcze sie nie dorobilam... ale muszę o tym pomyślec...
Ehhh właśnie sobie uświadomiłam, że jutro znów muszę wszystko pakowac... co za życie.... ale przynajmniej nie wrócę ze sterta prania jak znad morza :-):-)
Lilianka oby budowa szybko się rozpoczęła~!!!
Co do kurków od gazu to mu jak teraz kupowaliśmy kuchnie to wybraliśmy specjalnie kurki po prawej stronie kuchenki, także Bart ich nie dosiegnie... a nawet i jak dosięgmnie kiedyś tam to one też maja zabezpieszczenie, że nie leci z nich gaz gdy są przekręcone lub gyd nie ma ognia ;-)
co do zabezpieczeń na szafki to nie mam zadnych... jeszcze sie nie dorobilam... ale muszę o tym pomyślec...
Ehhh właśnie sobie uświadomiłam, że jutro znów muszę wszystko pakowac... co za życie.... ale przynajmniej nie wrócę ze sterta prania jak znad morza :-):-)
Lilianka oby budowa szybko się rozpoczęła~!!!



i niestety muszę czekać....
Najpierw na pneumokoki, bop może wyślę go do żłobka...
, albo włącza guzik cd-romu, wyrzuca wszystkie garnki, łapie się za talerze, pralkę przestawia -
ja ledwo co dycham...nieznosze upałów (musze mieć cos z krążeniem, bo automatycznie czerwona jak burak sie robie nawet przy przejściu kilku kroków:-() 