• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Martusia, świetne zdjęcia :-)

a co do Julki... hmmm, dziś od rana zjadła : butla mleka, przekąska-chrupki kukurydziane, obiad - rosół z makaronem, potem jogurcik przekąska i mleko na noc...

wczoraj też jej nic takiego nie dawałam, a jak chcę jej coś dać czy z owoca czy coś, to patrzę czy świeże. Kurde z tym sromem morduję się od wczoraj, brak poprawy, nawet tormentiol nie pomaga, ale smaruję twardo po każdej zmiania pieluchy ;-) wcześniej takich numerów nie wyrabiała, i dlatego się zmartwiłam. Podałam jej przed mlekiem Lakcid. Zobaczymy, może się coś poprawi :tak:


Mejdia, i teraz chcę dążyć, aby zrealizować to motto... postaram się pogodzić z moją rodziną. Z moim A jest na razie ok i wreszcie doszło do niego że jego mama mąci i niszczy nam życie, postraszyłam go rozwodem i na razie jest spokój...

A powiem Wam numer, to padniecie ze śmiechu... Drakula, bez mojej wiedzy, poszła do naszego pokoju, i mówi A że robi przestawianie mebli... nie ma na raziw w tym nic dziwnego, ale powiedziała, że przeniesie swoje łóżko do drugiego z mniejszych pokoi i zabierze ze sobą Julkę:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry::angry::angry: jak się nie wściekłam!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::angry::angry::angry::angry::angry:długo nie mogłam się uspokoić, jutro jak będzie coś gadać rano, to powiedziałam mojemu A. żeby mnie obudził, a ja sobie po niej pojadę jak po psie, zbiera jej się już dłuuuuuuuuuuuuugo, opierdziel dostanie a mnie będzie lżej ;-)
 
reklama
Witajcie!
Raz jeszcze dziękuję za życzenia- jesteście kochane!
A Bart ma dzisiaj imieniny- obchodzicie imieniny swoich maluszków tzn. nie hucznie tylko tak normalnie?;-)

Mata- super zdjęcia i jaki uśmiech na nich- super tak trzymac!!!
Głuszku zobaczysz że Martysia sobie poradzi z zaklimatyzowaniem się w przedszkolu, a i Ty będziesz spokojniejsza... :tak:
Ewcia Ty to masz się z tą teściową... :baffled:
Asiowo fajnie że od czasu do czasu się gdzieś wyrwiecie- widze że chyba stosunki z teściami ocieplały? ;-)
Mejdia- no to dzisiaj obie będziemy sie stresowac...:sorry2:

A ja już na nogach a w sumie dopiero, bo dzisiaj Ł zajął się małym z rana- jesc, nocnik, ubranie, nasmarowanie tych wszystkich wymrożonych krostek, a ja właśnie sie pozbierałam z łóżka no i oczywiście bb i kawka ;-) nocka w miarę ok, kaca nie ma :rofl2::-p

Miłego dnia moje drogie!
 
Witam z rana:-)

Nocka ladnie przespana,wstalysmy o 6,Marysia juz jest po sniadanku,a ja pije kawke:tak:

Mata ciekawa jestem co jest Dobrusi,mam nadzieje,ze szybko ustala przyczyne goraczki:tak:zdjecia pierwsza klasa,fajnie sobie wywijacie,Dobrusia fajnie wyglada w czerwieni taka mala iskiereczka,pasuje do zespolu:tak:;-)

Mejdia,Darunia no to trzymam kciuki za chlopcow i za Was:tak:

Julia witaj:tak:

Ewunia,echh,Ty to sie masz kochana z ta swoja tesciowka,ale pomyslowa jest nie ma co,hihi

Gluszku mysle,ze nie masz co sie martwic o Marysi popuszczanie w majteczki,moja mama pracowala w przedszkolu kilka lat i wiesz jestem pewna,ze nie tylko Marysia ma taki problem,w przedszkolu w tam mlodych grupach to calkiem normalne,bardzo duzo jest takich sytuacji,trzymam kciuki za Ciebie,bo Marysia widze gotowa jest...;-)i jeszcze jedno spokojnie mozesz dac kilka par majteczek na zmiane,jestem pewna,ze panie ja przebiora

Mejdia pytalas o suke,tak wiec narazie nic z nia nie zrobie,odnalazlam przejscie przez osiedle obok,tak wiec jak wychodze z domu,cofam sie i lece przez podworka i calkowicie omijam ja,do tego mam zawsze odswiezacz powietrza taki w sprayu,zeby w razie czego spryskac jej nos:zawstydzona/y::baffled:

Wszystkiego najlepszego dla Bartusia z okazji imienin

Darunia moja Marys ma imieniny w ten sam dzien co moj R,tak wiec obchodzimu podwojnie

Milego dzionka laseczki:-)
 
Ostatnia edycja:
Marlernko :-D wybacz ale rozbawiłaś mnie z tym odświeżaczem... noś jeszcze kiełbase, jak jej dasz jak by Was zaczepiła to przynajmniej będziesz miał chwilę aby uciec, no bo jak byś jej prysła w nos tym odswieżaczem a pies jest nie ten tego jeszcze mogłaby się wkurzyc nie daj Boze... ale dobrze, że znalazłas inne przejscie... :baffled:

Dziękuję za życzonka ;-)
 
Darunia:-D:-D:-Dja wiem,ze to smieszne,sama sie z tego smieje,ale ja nie mam innego pomyslu,tak mi doradzila kolezanka,ze niby pies sie wtedy wystraszy,ze najlepszy bylby jakis tam gaz pieprzowy,ale skad ja wezme gaz,pozatym nie chce zeby jej sie krzywda stala,narazie jest super,ona nawet nie wie,ze ja wychodze z domu,zaraz wrzuce fotke jak nas pilnuje czasami
 
hahah Marlenka odswieżacz , dobre :-D:-D:-D
Głuszku , ja miałam łatwiej bo mama była moja w przedszkolu , pracowała , więc miałamrelacje z pierwszej ręki ale babki też zakazały mamie odwiedzin bo płąkała jak ją widziała . Ogólnie jeśli Maryś jest towarzzyska to ty się będziesz zamartwiać a ona się będzie świetnie bawić więc we na luzik i poczekaj do pierwszego dnia , zobaczysz , co będzie . Mój m widział scenki jak to rodzice na siłę próbowali z fotelików wyciągać maluchy z saochodu -tak się bały - ale jeślio Marys lubi inne dzieci to powinna się sdzybko zaaklimatyzować , tylko jak radzą inne mamulki , przygotuj wszystko , chusteczki, majteczki , itp. może sięi nie przydadza ale będziesz miała komfort psychiczny że dobrze to przygotowałaś a i na paniach zrobisz pozytywne wrazenie
 
Wredna suka:-D
 

Załączniki

  • 003.jpg
    003.jpg
    31,4 KB · Wyświetleń: 49
Witam i ja :-)



:-D:-D:-D mam nadzieję, że już nie będzieicie mieć z nią żadnych incydentów :tak: co do sposobu na psa... może i psikanie odświeżaczem :rofl2: cos pomoże, mam nadzieję, że nie rozwścieczy jej bardziej... a kiełbasa może mieć taki skutek, że psina będzie za Wami ciąglem łazić i siedziec pod domem :sorry2: ale są chyba jakieś gwizdki, co połosza psy (ale wtedy też na Twoja Wike to zadziała :sorry2:)

Ewunia trzymam kciuki za dzisiejszą rozmowę z teściową, oby za bardzo nie poniosły Ciebie nerwy, a ona uszłyszała wszystko co Ci leży na sercu ;-) może wtedy cos się zmieni:tak:

u nas nocka ciut lepsza jak ostatnio, chociaz mała długo nie mogła zasnąć, z godzinę trwało zanim nurofen zbił jej ciut gorączkę, rano wstała marudna... zobaczymy co będzie później, na razie ma stan podgorączkowy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry