kasiau30
Czerwcowa mama'08
Marlenka no co ty , koniecznie zdawaj relacje co z tym psem. Nawet cię o niego miałam wczoraj pytać .
Dobrze ,że masz coś na obronę - zawsze to lepsze niż nic - a strach cię nie dopadnie jak będziesz miała sie czym bronić - obys nie musiała
Maajeczka ja to tez sę ucieszyłam że bramki nie zapikały - na takich małych butach chyba też nie robia klipsów - bo to dopiero byłby obciach
Dobrze ,że masz coś na obronę - zawsze to lepsze niż nic - a strach cię nie dopadnie jak będziesz miała sie czym bronić - obys nie musiała
Maajeczka ja to tez sę ucieszyłam że bramki nie zapikały - na takich małych butach chyba też nie robia klipsów - bo to dopiero byłby obciach

nic się nie działo, a szkoda bo bym jej powiedziała co myślę, a tak muszę czekać na kolejną okazję hahahaha... 
ale pani powiedziała że był dzielny tylko miał 10 minut kryzys bo jakieś inne dziecko płakało... kurcze mam nadzieje że będzie dobrze, a tak w ogóle to były najdłuższe dwie godziny :-)
;-)

