• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Mata... dzieki:tak: To dałas mi nadzieje, ze zdaze:-)Mam nadzieje, ze u mnie bedzie podobnie i w koncu zakoncze rozdział studia licencjackie:tak: jak dzieci pojda do przedszkola pomysle o mgr:tak: uff... juz tylko wstep i zakonczenie:tak:musi sie udac!
A jeszcze 1 pytanie... u Ciebie obrona to tylko formalnosc czy Cie maglowali na obronie?! znaczy zadawali mnostwo trudnych pytan?!;-)

Kasiau... dzieki! ja tu siedze jak na szpilkach, nie umiem sie skupic na pisaniu pracy, czekam na wiadomosci od męża:zawstydzona/y:
 
reklama
Asiu z pytaniami to chyba różnie, zależy od tego na kogo trafisz... jak czekałam na swoja obone i inni mówili jakie mieli pytania to mi sie słabo robiło (mielismy liste z prawie 100 zagadnieniami...), ale reguła jest taka, jak napisałaś sama pracę, to nikłe szanse że sie NIE obronisz ;-) a jak masz fajnego promotora, to juz całkiem luzik (mój powiedział mi z jakiego rozdziału mnie zapyta :-p)
kciukasy zaciśniete, będzie dobrze :tak:

moja maruda poszła spać, mam nadzieję, że do 14-15 będę miała ją z głowy :-p
 
Mata... to ciekawe jak bedzie u mnie, mam spoko promotora, to moze tez ze wzgledu na mój stan potraktuje mnie lajtowo:-p

No i czekamy dalej:zawstydzona/y:3 etap rozmów... jeszcze nic nie wiadomo czy P. dostanie ta prace:eek:Maja dac znac dzis jeszcze albo w srode... no to czekamy dalej! Ale P. jest dobrej mysli i ja też...

Małż pojechał na remont, zabrał małą do tesciów po drodze, a ja koncze prace... :tak:
Lece zaparzyć se meliski i do dzieła... :tak:
 
Witajcie kochane :-)

Asiowo, znów o Tobie myślałam, a Ty jesteś :-D nie martw się, wszystko z pracą P się ułoży :tak::tak: a jak dzidziu? a Ty jak się czujesz cieżaróweczko ;-)

Chyba Martusi królewna śpi, bo tutaj coś cicho :szok:


kobiety, niepodobne to do Was :-p:-p;-) gdzie jesteście?

Mejdia, Darunia, jak tam kawalerowie w żłobeczku?


a mnie się chce płakać, bo prawdopodobnie starania i nadzieje o mieszkanie wezmą w łeb, bo o zbyt duże zaludnienie nie dostaniemy prawdopodobnie mieszkania :-(:-( a na dodatek, prawdopodobnie, jak wrócę do pracy, to mnie zwolnią :-(:-( aż się popłakałam z bezradności :-( szukamy z moim A roboty, ale gdzie nie zadzwoni to nieaktualne :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: buuuuuuu
 
Hellołłł

No to kilka sło co u nas... w złobku- tragedia, chciałam zrobic tak jak Basia a wyszło jeszcze gorzej... czyli będę go oddawała pani przy wejsciu i będę szła odrazu do auta... bo ponziej jak Bart wstanie to ładnie wszystko zje i się bawi, dzisiaj widziałam go w akcji na podwórku jak 4 miesięczne dziecko bujał w foteliku- ale tak ostrożnie i z wyczuciem :tak: a jak już się żagnaliśmy to Bart do swojej koleżanki posłał buziaka :szok::-D a do całej załogi ładnie zrobił papa ;-)

Zaraz z Ł i Bartem jedziemy do Zakopianki na małe zakupy i chyba do kfc :zawstydzona/y::-p:rofl2: a co tam... może od jutra zacznę chodzic znów na aerobik zobaczymy...


Ewunia, a może sie jednak uda? trzymam kciuki!
Asiowo jestem z Wami myślami... będzie dobrze...

OOO musze leciec, będe pozniej...
 
W żłobku było kiepsko, Wojtuń jęczał, nie chciał jeść
a teraz też marudzi odkąd przyszliśmy.
Zachowuje się strasznie, ryczy, wyje, rzuca się :wściekła/y:
ledwo tego posta daje mi pisać...
Może to jakieś choróbsko?:no:

Ewunia, Asiowo
nie martwcie się musi być dobrze!!!
Darunia to dzielny Bartuś, cieszę się, że dobrze się czuje w żłobku,
Z Wojtkiem też ponoć nie jest najgorzej tylko te pożegnania...
 
Oj to przykre Ewula Dziewczyny dajcie maluchom parę dni w żłobkach a wszystko dojdzie do normy. Daruunia wiem że to się wydaje takie bez serca ale lepiej jest się w twoim wypadku pożegnać szybko ale skutecznie a tak to on nie wie o co chodzi. Daruunia wow to juz jutro - pierwszy dzionek w pracy. A ja walczę z cycem - dziś posmarowałam solą i jak na razie jest ok, zobaczymy dalej
 
Hej kobietki!:-)
Kilka dni mnie nie bylo,a tu tyyyyyyyle napisane........Ledwo dalam rade-M zajmuje sie na szczescie Maja;-)

Ewunia-trzymam kciuki,zeby jednak z tym mieszkaniem sie udalo!
Martusia-najlepsze zyczonka z okazji wczorajszych urodzinek!!!!!!
Asiowo-trzymam kciuki za meza prace oraz za Ciebie i malenstwo w brzuszku-zeby zdrowo i dlugo sie w tym brzuszku rozwijalo.

Nie pamietam juz nic wiecej....

U nas wszystko ok,w zlobku Mai zazdrosc uz przeszla:-)Doszlo troche nowych dzieci i wszystkie bardzo przezywaja rozstania z rodzicami:-(Ale z doswiadczenia widze,ze niektore przyzwyczajaja sie w kilka dni,a niektore w 2 tygodnie.
Buzialki Wam wszystkim:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry