• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Hallo!
Wilmek-gratuluje tak pieknego i dluuugiego snu Bruna:-)

A my juz dawno po pracy.Dzis jeden chlopiec w zlobku skoczyl z kanapy i uderzyl sie glowa i plastikowy domek.Niby nie ma na nim ostrych rogow,a chlopak rozcial gleboko czolo i musialysmy dzwoic po pogotowie.Skonczy sie na szyciu-dobrze,ze chociaz nie stracil przytomnosci,bo wtedy wstrzas mozgu murowany.....
 
reklama
Majka o kurcze... dobrze, że się tylko na szyciu skończyło...
gwiazdeczka pospała mi ponad 2 godzinki :-) zaraz lecimy na spacerek do parku, mała sobie posmiga po liściach, kasztany pozbiera ;-) wieczorkiem lecimy odebrać nasze obrączki, bo musieliśmy zmieniac obwód (ja po ciąży o 2 rozmiary większy, a m po 4 latach małżeństwa o 3 numery... mniejszy :-p), aż nie mogę się doczekać, bo jak 1,5 roku temu ściągnęłam obrączkę, tak nie mogłam już jej założyć, a jakoś nigdy nie było po drodze do jubilera :sorry:
 
Dzien dobry:tak:

Ja sie zamelduje, ze zyjemy:tak:
U tesciów jako tako..., ale musze przyznac, ze o wiele wiecej wypoczywam i mam czas dla siebie:tak: Paulinka tez lata za dziadkiem i babcia bez przerwy:-p
Jutro lece na badania, mam nadzieje, ze bedzie cos lepiej, a w czwartek wizyta:tak:
sciskam mocno i lece do mojej królewny;-)
 
Witajcie laseczki. Melduje ze jestem. Nie mogę się jakoś ostatnio ogarnąc jakieś jesienne przesilenie mnie dopadło. Pogoda nie nastraja mnie jakos pozytywnie i w ogóle ech..... Mam nadzieje, że minie szybko. Podczytuję Was ale nie mogę się zebrać na napisanie. Buziaczki dla Was i waszych maluszków
 
A ja witam wieczorkiem po pracy. W domu mam jak zwykle kipisz , mała rozwala , druga nie lepsza, a tam, nawet mi się nie chce brać za porządki dopóki tornado nie pójdzie spać.
Bruno gratulejszyn.
Majka najważniejsze że nic się chłopcu nie stało , szkoda tylko że pogotowie musiało przyjeżdżać .
 
Witamy się i my :-D
udało mi się wyrwać laptopa z szponów m (wybył do kolegów-jakaś narada wojenna czy coś:-D:-D;-)) chwila spokoju i moge do was zajrzeć, ale jutro chyba n dyżur do biura pojedzie wiec bede miała wiecej czasu żeby zajrzeć, wybaczcie ze jeszcze nie nadrobiłam zaległości , obiecuje jutro to zrobić.
U nas ok, korzystamy z ostatnich słonecznych jesiennych dni!
buziole babole
 
Marlenka a co z tym psem co się błąkał ?
Ale mi się przypomniało co ? :-D

Juz sa dwa psy:sorry:do tej suki dolaczym labrador(stary)zauwazylam,ze moje sasiadki je dokarmiaja,psy spia mi pod oknem,ale daje rade,narazie jest oki,ja juz mysle o przeprowadzce,dlatego moze mi to az tak nie przeszkadza

a m po 4 latach małżeństwa o 3 numery... mniejszy :-p)
:-D:-p

Ufffff,ale mialam dzionek pelen wrazen,najpierw spacerek,potem z bratem skoczylam do lekarza kilka rzeczy mu przetlumaczyc(on nie kuma terminow medycznich)potem z kolezankami odwiedzilysmy polski sklep,zrobilam zakupki,poszlyszmy do jednej z nich,a ze obydwie sa zafasolkowane to zrobilam im salateczke,zjadlysmy ciasto,ufarbowalam jednej wlosy,dzieciaki caly czas sie wspaniale bawily,Marysia spala mi dzisiaj cale 15min;-)

Majka szkoda mi tego chlopca...

Ulenko witaj,mam nadzieje,ze wieczorkiem dolaczysz...

Agsuai bo pasem dostaniesz po dupie jak tak bedziesz pisac...

Ewa co tam u Ciebie...?

Asiu powodzenia na badaniach.

Liluszko gdzie jestes???

Basia ma czas do konca dnia,a potem manto na gola dupe...!!!!!!!!!
 
Ostatnia edycja:
Witajcie nareszcie :-)

Ufff, ale mnie nie bylo :zawstydzona/y: nie jestem w stanie nawet wszystkiego nadgonic ;-)
Udalo mi sie doprowadzic mieszkanko do uzywalnosci, chociaz to przy Oli nielada wyczyn ;-) Zaszalalam nawet - umylam okno w kuchni i powiesilam sliczne firaneczki, ktore dostalismy na prezent :-) Ola juz spi, wiec moge cos Wam napisac :happy: chwila dobra, bo moj m wyjechal do nowej pracy do wawy na 3 dni :-( Tyle z mojego tygodnia miodowego :sorry: Troche ciezko mi klikac w klawiature bo tipsiki jeszcze na paluchach :-p ale sie postaram :cool2:
U nas tyle sie wydarzylo, ze nie wiem w sumie od czego zaczac.. Bardzo intensywne te dwa tygodnie, oj bardzo :tak: Slub i chrzest bardzo wzruszajace :tak:Obylo sie na szczescie bez placzu(mojego, bo Ola dala koncert na glosy :eek:), jak na cywilnym ;-) Potem wesele, mysle ze goscie zadowoleni ;-) I pogoda jak na zamowienie :-D REWELACJA :-D Oczywiscie nie obylo sie bez malych podtkniec, ktorych juz nie pamietam ;-) :-D :-p Poprawiny trwaly w sumie 3 dni :tak: a potem wio na urlop :-D Bylo super :tak: ale tesknota za mala ogromna :-( Juz chyba szybko nie zecydujemy sie ja zostawic... :zawstydzona/y: To chyba tyle w wielkim skrocie... :confused2:
Fotki oczywiscie wrzuce, poki co tylko kilka, bo czekamy na reszte :cool2:


Milych wieczorkow Babeczki :-)
 
reklama
Basia skrobnęła na zamkniętym :-)
Marlenia to fajnie że pies ci nie dokucza , fajnie spędziłaś dzionek a Marysia pewnie odeśpi ten dzień pełen wrażeń:-)
Ja w pewnym momencie myślałam że wyjdę z siebie - Wera chciała pomocy w matmie a Ola była śpiąca i wyła :shocked2: na szczęście sytuacja opanowana:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry