mata-kow
mama do kwadratu :)
Ula to jednak na Łódź musicie śmigać... mam nadzieję, że jak najrzadziej ;-)
mała kima a ja zdycham, laryngolog nie odbiera i chyba wybiorę sie do lekarki co z Dobrusia chodzimy, bo coś czuję, że załapałam to, co kiedyś mialam - zapalenie tchawicy i zatok, leczyłam się ponad 3 miesiące :-(
mała kima a ja zdycham, laryngolog nie odbiera i chyba wybiorę sie do lekarki co z Dobrusia chodzimy, bo coś czuję, że załapałam to, co kiedyś mialam - zapalenie tchawicy i zatok, leczyłam się ponad 3 miesiące :-(

damy rade


antybiotyk, syropy i inhalacje... na szczęście oskrzela i płuca czyste... tylko, że ja jutro musze na zjazd jechać, bo to jedyne zajęcia z danym wykładowcą i będą wpisy, a nawet nie mam komu dac indeksu... jak będę się źle czuła, to szybciej się urwę i tyle, zaraźliwe toto nie jest, jak nie zacznę chyrlać, a co za tym idzie wymiotować, to będzie ok 