Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

mam nadzieję, że Wasza pani doktor będzie ok i przepisze co trzeba
a tych wyjazdów zazdroszczę (chociaz może nie do końca jazde samochodem w takich warunkach
)
super, że miałaś szansę się rozerwać (i to jak
)
fajnie masz z tym kursem, z chęcią sama bym sie wybrała ;-) trzymam kciuki, żebyś szybko znalazła fajną pracę
i widzą, że rośnie Ci pomocnik, oj ciesz się, ciesz, bo u mnie Dobrusia robi się okropna i nic spokojnie nie idzie zrobić, bo zaraz są krzyki, że sie z nią nie bawię 
dzisiaj 2 razy staliśmy w zaspie... raz tuz przed domem, dobrze, że sąsiad wyszedł, to jakoś wypchaliśmy auto (m oczywiście wolał gazować, niż ruszyc tyłek po łopatę
, a mi znów nadgarstek napuchł
), a potem jak wjeżdżaliśmy do teściów w uliczkę (tak się wbilismy, że ledwo drzwi otworzyłam, tyyyyyyle sniegu), dobrze, że prawie pod ich domem, to szwagier i teściu poszli i pomogli auto wykopać... no i u nas ciągle sypie...
muszę chyba sobie jakieś ziółka na uspokojenie zakupić, bo wysiądę
za jakiś czas zapłakała i cisza, m idzie zobaczyc o co chodzi, a mała śpi na golasa
w końcu założyliśmy pajaca zapinanego tylko w kroku a nie na całości, to spokojnie zasnęła
czyba czas przerzucić sie na piżamki...
może i Dobrusi przejdzie 

a co do zachowania Dobrusi,hmm,mysle,ze dzieciaczki nasze maja takie rozne etapy,spokojna glowa;-);-);-)


)
a jak pomyslę co się będzie działo jak ten snieg zacznie topnieć... pewnie znów będą powodzie 




