witajcie,
AGATKO WITAJ !!!!:-)
Właśnie nadrobilam zaległości i napisałam Wam mega posta, którego wcięło
Teraz tylko w skrócie - nie mamy nadal interku,
i dostęp mocno ograniczony

, więc rzadko mam okazję napisać!
U nas ok, ja jeżdżę do Łodzi na kurs kadrowo-płacowy z funduszy unijnych,
bo na rynku pracy posucha:-(, więc trzeba coś robić!
Powolutku urządzamy sobie to nasze malutkie, przejściowe mieszkanko i
zachwycamy sie postepami naszego Łobuziaczka!:-)
Mówi już dość sporo, ostatnio kopala i grziby,
we wszystkim chce uczestniczyć więc gotuje ze mną obiad,
myje ziemniaki, miesza surówki, odkurza, wyciera, zmywa,
wierci z T. dziury, każdy swoją wiertarką;-), ćwiczą razem
nawet pompki - Wojtek leży u taty na plecach

!
Jest tez postęp w oglądaniu bajek, bo chwilę ten wiercipieta juz posiedzi,
za to zabawki tylko z mamą albo tatą są fajne, samemu to nie chce się bawić

!
Za to nocnik

, smoczek do snu musi być bo jest awantura straszna,
no i nocne wędrówki do łóżka rodziców - oj trza się za to wziąć!
Wasze dzieciaki też już świetnie sobie radzą, Natlka - mała malareczka,
Dobrunia - 'małpeczka'

, Olunie gadułeczki, Bartut nowe figury w tąńcu tworzy!
Zdolny rocznik rośnie!
Kobitki ściskam mocno i do next time!