• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Ja coś nie wierzę w to, że po kształcie brzucha można poznać płeć. Przecież kształt brzucha jest uwarunkowany budową, mięśniami itd. Co ma płeć do wyglądu :confused: Ale dużo osób "potrafi" przepowiedzieć co będzie :sorry2:
nie wiem czy jest uwarunkowany... w pierwszej ciazy wygladalm jak wielorodka: brzuch nisko, poprzecznie... z Lolka wyzej a z Batem pilkowaty, najladniejszy jak mi sie wydaje.
 
Magdalenkakol, fajny brzuszek... Tlusty to jest moj-lekarz przebijal sie przez faldy tluszczu by stwierdzic z macica jest 2 palce pod pepkiem. Musial trzmac brzuch z dwoch stron, taka kombinacja byla...
To już chyba wiem czemu ginka ostatnio tak długo macała mój brzuszek, chyba też próbowała ocenić gdzie jest macica a przez tłuszczyk nie dało się tak szybko określić :-D
 
Bo kształt brzucha to nie reguła niby tak samo jak ochota na słodkie czy slone i te inne ale niektórym się sprawdza. Jeśli mi faktycznie urodzi się dziewczynka to w pierwszej ciąży miałam zupełnie inny brzuch.
Ale jestescie zabawne z tymi opisami własnych że humor mi się poprawił jak to czytam.:-)
 
Joas moj zly tluszcz ( tak okreslil to lekarz) nie chcial przepuszczac fal na usg.. serio obraz byl taki nieciekawy.. lekarz sie smial.
Ja nie wiem czy to tluszczyk tak dziala zle na usg. Ja nie mam za duzo tluszczyku a i moje usg wczorajsze bylo nieczytelne. Pan doktor tez sie dziwil ze do grubaskow sie nie zaliczam a taki kiepski obraz.
 
Kasiu 30 wiesz trzeba sie troszke posmiac i umilic sobie zycie inaczej nie dozylybysmy do konca ciazuy .. a tak zawsze troszke lzej.. ja sie niczym nie przejmuje.. kg sa to trudno a głodzic siebie i maluszka nie bede pozniej najwyzej bede latala 10 kolek naokolo bloku kilka razy dziennie i to zrzuce..
 
magdalenkakol jakie bieganie dookoła bloku, poczekamy aż się dziecko urodzi, wtedy codzinnie kilkukilometrowy spacerek, a jak zacznie już raczkować i chodzić to dopiero będziemy za dzieciaczkami ganiać ;-):-D:-D:-D
 
Jak będę miała takiego malucha jak miałam to ściągnęła wszystkie kilogramy z mlekiem także nawet aż musiałam przestać karmić bo groziła mi anoreksja , więc może i ruszać się nie będzie trzeba.
 
reklama
Ja w sumie tez nie miałam problemu ze zrzuceniem kilogramów. Karmienie robiło swoje a na domiar złego Kacper nie cierpiał łóżeczka i spał tylko na podwórku i musiał cały czas jeżdzić. Tak więc i spacerki 2x dziennie po 3 godz. każdy też zrobily swoje:-D. Mam nadzieję że moze teraz maleństwo będzie jakieś bardziej wyrozumiałe dla mnie. ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry