• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Joasiu ja isoptin zaczęłam brać na skurcze i na obniżenie ciśnienia krwi bo zaczął mi brzuch twardnieć i się stawiać, no i jak poszłam do szpitala to tam zaczęli mnie faszerować tym świństwem i już tak chyba do końca ciąży...
Jola masz takie ciśnienie jak ja miałam 4-5 tygodni temu ;-) i też wtedy spałam na stojąco :-D teraz mimo isoptinu mam ok 110/65 i mam wrażenie że się gotuję :-D
Edytko witamy w naszych "progach" :-)
Magdziarko nie martw się ja podobnie jak kilka innych dziewczyn też oglądam m jak miłość :-D no i muszę się przyznać jeszcze że jak puszczą csi - kryminalne zagadki to też mnie telewizja pochłania :-D:-D no i czekam z utęsknieniem aż mi wyprodukują moje kochane desperatki :tak:(gotowe na wszystko) :zawstydzona/y: hihih
 
Hihi Iwosz ależ cudnie Twój skarb wygląda z tym misiem na główce :tak:
Kurcze a mnie coś dziś bierze :-( tzn od niedzieli chlipę nosem ale dziś mam potworny ból gardła i gęsty katar:-( no i wizyta u lekarza nieunikniona... kurcze pewnie kolejne tabletki do kolekcji... czasem czuję się jak staruszka która już ledwo zipie i trzeba ją faszerować tabletami żeby jakoś funkcjonowała.... grr....:no:
 
Julio czytam twojego posta i jak bym siebie slyszala. Ciagle czuje swojego szkrabka. W pracy to mi nawet trudno siedziec bo tak kopsa. a w nocy tez spac nie daje. No jak nam te dzieci tak sie przyzwyczaja do szalenstw, to male szanse ze po porodzie sie wyspimy;-)
 
No to ja chuyba bedę miała spokojnego maluszka;-). Daje się we znaki jak się połoożę wieczorkiem, no w dzień oczywiście też. Ale w nocy cisza:-). Nie przeszkadza mamusi się wyspać:-D. No może będzie przeciwieństwem Kacpra który nie spał ani w dzień ani w nocy:szok::szok::szok::szok:
 
Oj, Flexy, jak ja Ciebie rozumiem...Staruszka na 200% ze mnie... wsytd mi czasami sie przyznac, ale coraz czesciej jestem zmeczona niemalze od rana... a tu tyle pracy... no i sie nie przyznaje do zmeczenia... na wszelki wypadek bo i tak nikt mi nie pomoze a gadania temat tego, ze sami tego chcielismy moze byc sporo... ostatnio uslyszalam tzw dobra rade: to wroc do pracy.....
 
Iwosz śliczne zdjątko. Jakbym widziała na nim mojego młodego:tak: Też śpi ze swoim ukochanym misiakiem i czasami przybierają komiczne pozycje. A jak wchodzę do niego zeby sprawdzić czy przykryty to tak mnie rozczula widok śpiącego brzdąca że czasami siedzę tam po kilkanaście minut tylko po to żeby sobie popatrzyć jak słodko śpi
 
reklama
Dziewczyny, jedno na pewno mozemy powiedziec pierworodkom: nawet jesli bo okropny, ciezki do zniesienia, to go sie nie pamieta... Natura tak to madrze wymyslila.......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry