isia22 aż mi się łezka w oku zakręciła jak przeczytałam Twój post.. A pomimo to tryskasz nam tu optymizmem i gdybyś tego nie napisała to nigdy bym się nie domyśliła w jakiej jesteś sytuacji. Naprawdę dzielna z Ciebie kobietka, tak trzymaj, ściskam i przyciskam wirtualnie..
irka252 trzymaj się, jakoś się to wszystko ułoży, a mąż skoro nie chciał używać gumek to powinien mieć pretensje do siebie a nie do Ciebie. Myślę podobnie jak margo - powiedzieć rodzince i mieć to z głowy, niech sobie myślą co chcą!