Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tacjana, my z mężem postanowiliśmy, że żadnych zdjęć naszej Małej nie będziemy na NK zamieszczać i tyle. Zresztą nigdzie ich w sieci nie będzie bo dla "fachowców" to żaden problem, żeby je ściągnąć lub skopiować do przeróżnych celów.witam wieczorkiem
Ewcia nalot całkiem mily przy ciasteczku, cukier mam chyba ze 500
zajrzałam pod link co moni wysłała, wiecie co normalnie szok, zastanawiam sie czy nie zlikwidować swojego konta, przerazilam sie, ja p...ę, no glupota ludzka nie zna granic,


i prawda wyjdzie na jaw hehehehe... teraz się zrobiła wielka matka teresa, ale żałosne babsko, nie mogę z nią już naprawdę!!!! Adam wkurzony na mnie, a ja? bezsilna! na głowie nie stanę! co mogę to zrobię... ale teraz tak się coś robi w łeb że szok... szukają dziury w całym... w końcu się wkurzę i złoże pozew o rozwód, bo nie wytrzymam nerwowo. dzisiaj to nawet A straszyła że go wydziedziczy... przepisze komuś tam i nic nie dostanie... ale debil, nie mogę... unikam jej jak ognia, bo najchętniej to bym jej w ryj napluła... to ta mówi, że ja to rrobię specjalnie i buntuję Adama na nią... w końcu A jest dorosły i wie co robi do cholery...
Okazja jak najbardziej OK i rozumiem, że sie świerzo upieczony tatus cieszył z trzeciej córeczki ( pech ;-)
), ale kurde troszeczke ciszej mógł sie cieszyć 
:-)
Tacjana, my z mężem postanowiliśmy, że żadnych zdjęć naszej Małej nie będziemy na NK zamieszczać i tyle. Zresztą nigdzie ich w sieci nie będzie bo dla "fachowców" to żaden problem, żeby je ściągnąć lub skopiować do przeróżnych celów.![]()
Chocoblok i Tacjana, to jest straszne, ja też jestem na NK, ale zdjęc Julinki mam parę dosłownie, a jak jest ktoś postronny to nic nie zobaczy bo zablokowałam dostęp do swojego profilu całkowicie... ale te rzeczy co się dzieją to paranoja...
Ja też postanowiłam nie dodawać żadnych zdjęć mojego dziecka na NK, bo po co to komu potrzebne, w końcu ten profil ma w założeniu pomóc moim znajomym z dawnych lat na odnalezienie mnie - a jak będą chcieli dowiedzieć się co u mnie, to zapytają - więc fotoreportaż z mojego życia nie jest konieczny. Nawet zdjęć z brzuchem nie zamieszczam, żeby potem nie było, że się dzieciątkiem nawet nie pochwalę.
Ja swoją galerię też zablokowałam przed dostępem obcych, ale uważam, że jak ktoś się choć trochę zna na "hackerce", to te zabezpieczenia pewnie z łatwością obejdzie; a po drugie - jaką ja mam pewność, że wszyscy moi znajomi są superuczciwymi, porządnymi obywatelami - zwłaszcza jak od x lat ich nie widziałam i nie mam dostępu do ich życiorysu, a wiadomo, że wyrokami raczej nikt się nie pochwali. Wolę więc dmuchać na zimne i nie ułatwiać "pracy" pedofilom, złodziejom i innym mętom, które z serwisu na pewno korzystają.



