no właśnie oto chodzi że ona twierdzi bym sie niefatygowała i nic nieszykowała ( zna moje zdolności i sie boi bidulka
) ale ja tak polskim obyczajem ;-) choć jakąś sałatke chciałam zaserwować , ciasto to kupie no i lody bo wkońcu dziecko będzie

) ale ja tak polskim obyczajem ;-) choć jakąś sałatke chciałam zaserwować , ciasto to kupie no i lody bo wkońcu dziecko będzie
! Jak tak was czytam, to tak sobie myślę, że za parę dni, to będziecie się hurtowo wypakowywać ;-) Ja mam termin na 8 czerwca i tak na prawdę nic szczególnego nie czuję. Nawet te skurcze B-H mam bardzo rzadko. Brzuch mi się stawia raz na ruski rok. Owszem, bolą mnie pachwiny i czasem spojenie, jest mi ciężko jak diabli i czasami czuję takie leciutkie bóle miesiączkowe , ale bardzo rzadko. Poza tym cisza. A nie bardzo chciałabym przenosić
Choć nie powiem, im bliżej to mam większego stracha! 




