Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
U mnie będzie na 100% a nie chcę cię mieć na sumieniu, więc jedz za mnie podwójnie... będę spokojniejsza... coś mnie kuje w kroku...
a i tak dostanę jak zawsze byle g***** więc nie wiem czy ma się z czego cieszyć... niech to cholera weźmie...
minutka, ewunia- ja tez mam wielka ochote na truskawki. Ostatnio jadlam je prawie codziennie ale od 2 dni moj M zapomina ich kupic ale obiecal ze jutro nadrobi zaleglosci![]()
za duzo ale dzis zaczynam seans od nowa 
a co mi tam




No to i ja się melduję już po szpitalu.Wyszłam dzisiaj ze szpitala sama a Bruno dołączy do nas za parę dni bo jedno badanie wyszło troszkę nie takie ale nie za wiele,trzeba to jednak sprawdzić. Strasznie słaba jeszcze jestem i niepozbierana i szwy ciągną ale co tam ;-)



Minutka spokojnie kochana... wszytsko bedzie okMi dzis mama powiedzieala ze moj paniczny lek przed porodem doprowadzi do tego ze skoncy sie cc bo nie dopuszczam do siebie mysli ze musze przez to przejsc i zaczelam ryczec jak glupia jak to powiedziala chyba naprawde hormony juz przesadzaja :-( ale dobrze wiedziec kobitki ze nie jestem sama bo juz sie zastanawialam czy wszystko ze mna gra.
Minutka baaaaaaaaaaaardzo mocno trzymamy kciuki trzeba myslec pozytywnie!!!! nie zamartwiaj sie!!!Kurcze wiecie co zalamalam sie :-( mama wlasnie wrocila ze szpitala miala wizyte z siositra i okazalo sie ze mala jest bardzo chora poza astma oskrzelowa, refluksem, brakiem przyrostu masy ciala i podejrzeniem o zespol zlego wchlaniania dostali skierowanie na onkologie :-( z dopiskiem PILNE!!! a i tak przyjma je na oddzial dopiero we wrzesniu pani doktor dzis ze lzami w oczach powidziaal ze podejrzewa cos gorszego niz rak :-( mala nie ma odpornosci to taki gorszy rak :-( nie dzialaja na nia antybiotyki ani zastrzyki poprostu nie wiedza czym ja leczyc :-( juz 4 raz w tym roku ma obustronne zapalenie pluc :-(
Trzymajcie ze mna kciuki zeby to byly tylko myle podejrzenia :-(
no to sie wyzalilam :-(
Cudnie! i naprawde wzruszajaco!Wczoraj moja córcia przy paciorku wieczornym powiedziała do Bozi " Boziu proszę Cię aby mamusia już urodziła Kasię i żeby ją to nie bolało" Poryczałam się jak bóbr aż się córcia przestraszyła ,że coś źle zrobiłą i musiałam ją nakłamać ,że coś mi wpadło w oko. Leżałam z nią w łózku ponad dwie godzinki i patrzyłam się jak słodko śpi, a dziś pójdziemy na BIG lody. Tylko ja i córcia ... no i druga córcia w brzuszku rzecz jasnaa tatusia zostawimy w domu z BIG prasowaniem
.
Nanya- dobrze Cie widziec spowrotem, wszytskiego naj dla ciebie i coruni :-)Witajcie ponownie :-)
Niedawno wróciliśmy z Lusią do domku. Na razie musimy się jakoś zorganizować, ale jak tylko będę miała chwilkę czasu to opiszę poród na odpowiednim wątku (tylko dla odważnych ;-) )
Tęskniłam za wami, dziewczyny!
Dużo się już nas rozdwoiło w majuMimo tego w sercu jesteśmy nadal czerwcówkami
Buziaki!!!
trzymam kciukasy by Bruno szybciutko byl z Toba w domciu :-)No to i ja się melduję już po szpitalu.Wyszłam dzisiaj ze szpitala sama a Bruno dołączy do nas za parę dni bo jedno badanie wyszło troszkę nie takie ale nie za wiele,trzeba to jednak sprawdzić. Strasznie słaba jeszcze jestem i niepozbierana i szwy ciągną ale co tam ;-)