Ireczko, nie mam słów, przy pomocy których mozna byłoby wyrazić to jak mi przykro... powiem tylko tyle: kiedyś wierzono, że kobiety rodzą nie tylko dzieci na ziemi ale i aniołki dla nieba.
Matyldka kruchym zdrowiem obdarzona tutaj, mocna duchem, wyjątkowa już między aniołkami dba o Was.
to chyba na pocieszenie, choć sama już nie wiem...