Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
też tak miałam ale lekarka powiedziała że na tym etapie ciąży macica znajduję sie od pępka w dół. stąd te kopniaczki lub bicie serduszka na samym dole :-)A moja niunia dzisiaj jak na złość wali mamie w prawy jajnik, właśnie słuchałam serduszka i jest strasznie nisko jakby to określić nad włosami łonowymi/. I nie wiem czy się martwić czy nie.

No to mnie pocieszyłaś, bo moja mała właśnie ciągle z lewej siedzi, wypina jakąś część ciała tylko nie wiem co to, a jak się kładę to czuję bardzo wyraźnie, bo brzuch mi się z tej strony wypina hahaha. a NOSPĘ ILE RAZY DZIENNIE BIERZESZ ? i codziennie ?
Po prostu taki urok naszych córeczek, że sobie tą lewą stronę tak upatrzyły hih od serduszka :-) a no - spę to biorę dwa razy dziennie tak jak zalecił mi lekarz w Łodzi, potem jak byłam w Warszawie to kazała mi doktor brać 3 razy, ale jednak nadal biorę dwa i jest okej. Biorę codziennie, bo niestety z brzuchem nadal mam problemy, ale można przywyknąć
najważniejsze, żeby zdrowo donosić ciążę :-) Nie masz sie raczej co martwić, bo na tym etapie to mała właśnie umiejscawia sie tak nisko :-)A moja niunia dzisiaj jak na złość wali mamie w prawy jajnik, właśnie słuchałam serduszka i jest strasznie nisko jakby to określić nad włosami łonowymi/. I nie wiem czy się martwić czy nie. Na złość małej mama teraz trochę do góry tyłkiem i na drugi bok.;-)
Co do uderzeń serduszka to nie patrzyłam w kartę ciąży, ale liczyłam i gdzieś będzie ok144.
Trzymam mocno kciuki. Mam nadzieje ,że wszystko się ułoży.Dziewczyny mam wiadomość od ewus, pisze w SMS:
"Niestety wczoraj musiałam jechać na pogotowie bo dostałam strasznych skurczy... na szczęście szyjka zamknięta, jak narazie nie zrobili mi nawet usg.... a skurcze nie ustają i boli dalej....ale muszę się jakoś trzymać i wierzyć że będzie dobrze... Pozdrawiam Was wszystkie bardzo mocno. smutno mi bez was"
:--
-
-(Także dziewczyny chyba nie jest za ciekawie, już jej piszę że wszystkie trzymamy za nią kciuki i żeby walczyła o USG.
:-)
:-(Ja mam umowę od listopada i też się martwię strasznie czy nie będzie problemów
:-(Poza tym nie wiem jak się "dogadujesz" z tym pracodawcą...czy to pewne że da Ci umowę??? Bo trochę to dziwne. Ja na moja pracę czekałam parę miesięcy, a jak juz mogłam iśc to okazało się że jestem w ciąży
no ale powiedziałam pracodawcy od razu, bo to porządny człowiek i nie chciałam z nim tak "pogrywać"
dostałam umowę najpierw na 3 m-ce i teraz mam juz na 5 lat. On tez mówił że umowę trzeba jak najszybciej żebym nie miała problemów z Zus-em w razie chorobowego i na macierzyńskim. Poza tym ten Twój pracodawca to jakiś tępy czy co? jak może Tobie w takim stanie kazac tyle pracować???
ja rozumiem że nieraz trzeba kogoś zastąpić, ale trzeba miec w sobie trochę człowieczeństwa, a nie traktować pracownika jak się chce
Sorki że tak piszę, ale dobijają mnie takie sytuacje:-(Ty teraz powinnas odpoczywać i dbac do siebie a nie zasuwać na pełnych obrotach... Dbaj o siebie kochana- trzymam kciuki.
Bo juz sama zaczynam się stresować
Wiem bo kadrowa mi nasza mówiła że może tak być że albo będą przeciągać wypłacenie macierzyńskiego robiąc np kontolę w firmie, a jeżeli ta kontrola wykaże że zostałaś zatrudniona "fikcyjnie"(czyli w sensie np że nie pracowałaś w ogóle a zatrudnienie było Ci potrzebne tylko do zasiłku potem) to mogą odmówić wypłaty macierzyńskiego. Nie wiem jak to jest w przypadku podpisania umowy w kwietniu, ale mam wrażenie że to nie przejdzie, bo wychodzi z tego że pracodawca pierwszą składkę za Ciebie do ZUS będzie płacił do 15.czerwca i tak też wykazywał na deklaracji DRA czy ZUA(nie pamiętamNie wiem dokladnie, ale na czym moga polegac te problemy z Zus-em?? Mogą nie wyplacić macierzyńskiego?Bo juz sama zaczynam się stresować
![]()
Uczy sie twoj troche polskiego?Wiem bo kadrowa mi nasza mówiła że może tak być że albo będą przeciągać wypłacenie macierzyńskiego robiąc np kontolę w firmie, a jeżeli ta kontrola wykaże że zostałaś zatrudniona "fikcyjnie"(czyli w sensie np że nie pracowałaś w ogóle a zatrudnienie było Ci potrzebne tylko do zasiłku potem) to mogą odmówić wypłaty macierzyńskiego. Nie wiem jak to jest w przypadku podpisania umowy w kwietniu, ale mam wrażenie że to nie przejdzie, bo wychodzi z tego że pracodawca pierwszą składkę za Ciebie do ZUS będzie płacił do 15.czerwca i tak też wykazywał na deklaracji DRA czy ZUA(nie pamiętam), a może się okazać że już wtedy ZUS by miał Ci wypłacić macierzyński.
Co do Twojego zatrudnienia w listopadzie to spokojnie, ja też dostałam umowę o pracę(wcześniej miałam umowę zlecenie ze studentem) jak już byłam w ciąży, bo w lutym, a w lipcu już urodziłam i normalnie dostałam zasiłek macierzyński, ZUS nie robił żadnej kontroli.
trochę mnie uspokoiłaś
swoją drogą tak się zastanawiam jak oni te kontrole przeprowadzają
na jakiej podstawie chca stwierdzić czy dana kobieta rzeczywiście pracuje w danej firmie, skoro ona juz bedzie w domu bawila dziecko
w moim przypadku to jedynie chyba sprawdzą czy różne "papiery" są wypisane moim charakterem pisma hihi;-)no ale to Polska w końcu jest

na szczęście narazie jest ok, mogę pracować i oby tak dalej
dziś wolne miałam ale na dobre mi to nie wyszło, bo tak się objadłam faworkami że az mi niedobrze...