Olimpia72
Fanka BB :)
witajcie Mamuśki !
krakowianko jestem myslami z Tobą i Twoją rdziną, pomodle sie za Jagódkę,trzymajcie sie.
ja tez przeżywam dzisiejszy dzień,Tate o 11 zabrali w końcu na operację, wczoraj musial dostac jeszcze kroplówki na wzmocnienie :-( wczoraj wszystko było ok, mial pozytywne nastawienie ale chyba przez to czekanie całkowicie sie rozkleiłrozmawialam z nim przed samą 11 i byl w kiepskim stanie, głos mu sie łamał, powiedzial ze ma złe przeczucia, słyszaam ze łza mu leci.......sama wiec sie tez załamałam i rozkleiłam :-
-
-( pojedziemy z mężem do szpitala koło 17 ........
ehhhh brak mi sil........
Musisz być silna.Wszystko dobrze się skonczy.Wiara czyni cuda.
rozmawialam z nim przed samą 11 i byl w kiepskim stanie, głos mu sie łamał, powiedzial ze ma złe przeczucia, słyszaam ze łza mu leci.......sama wiec sie tez załamałam i rozkleiłam :-


Ale z was chudzinki musialy byc przed ciaza
po pogrzebie musialam jak najszybciej wracac do domu, bo beksa mnie naszla okropna.
Nie mam krwawien, uplawy w ilsoci normalnej, tylko jakby zazólcily sie ostatnio ;/