Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Myślę ze tak jak u mnie ,bd u Ciebie.W szpitalu podasz do jakiej przychodni bd malenstwo należało i szpital zawiadamia przychodnie i pielegniarka przyjdzie.Hej,
czy któraś z Was wie jak wygląda sprawa z położną środowiskową?? Czy muszę już ją wybrać przed porodem i przed porodem załatwiać jakieś formalności czy dopiero po porodzie wystarczy zgłosić że maleństwo się urodziło i chciałabym skorzystać z pomocy położnej??
Nie wiem czy ten temat już był gdzieś na forum poruszany dlatego piszę tutaj :-)
Oj wierze wierze:-)Moje dzieciaczki maja ojca w Amsterdamie ,jezdzą na wakacje to wiozą taką wałówę ze masakra,zawsze nadbagaz płacę.Tez chodzą do PL sklepu jak im sie czegoś zachce i jak słyszę te ceny to zwala z nógoj mam nadzieję, że ta moja córa jest kruszynką
olimpia to nic takiego ale ogóreczki kiszone, żurek, polski chlebek, jogobella waniliowa (największa jaka była), biały ser, pasztet pomidorowy,sok malinowy i chyba tyle mniam mniam
mówię Wam jak na obczyźnie smakuje
liliti, gosiagro - trzymam kciuki, zdrówka, zdrówka, zdrówka Waszym rodzinom życzę


Hej,
czy któraś z Was wie jak wygląda sprawa z położną środowiskową?? Czy muszę już ją wybrać przed porodem i przed porodem załatwiać jakieś formalności czy dopiero po porodzie wystarczy zgłosić że maleństwo się urodziło i chciałabym skorzystać z pomocy położnej??
Nie wiem czy ten temat już był gdzieś na forum poruszany dlatego piszę tutaj :-)
I ja tez bym nie chciała.Poradze sobie sama bez ich wymadrzania.U mnie zgłasza się po porodzie w przychodni gdzie będzie się chodziło z dzieckiem a ja bym wcale niechciała żeby ta baba przychodziła do mnie ale niestety przynajmiej raz chyba musi przyjść przy pierwszej i drugiej córci przyszła osoba tak kompetentna że pożal się boże na niczym się nie znała i przedstawiała jakieś przedpotopowe metody opieki nad dzieckiem!
Oj wierze wierze:-)Moje dzieciaczki maja ojca w Amsterdamie ,jezdzą na wakacje to wiozą taką wałówę ze masakra,zawsze nadbagaz płacę.Tez chodzą do PL sklepu jak im sie czegoś zachce i jak słyszę te ceny to zwala z nóg![]()

