reklama

Czerwiec 2010

Zdecydowanie lepiej, położyłam małą o 20 po karmieniu, 01:.. z minutami zrobiła nam pobudkę ciężko głodna, później o 5:30 byłąwyspana i o dziwo nie głodna, więc dałam jej tylko trochę herbatki, a teraz śpi ;) kolki dziś Nas nie męczyły ;)
 
reklama
może jakieś zakłady zrobimy co robi lena?:-D

a ja bym zjadła coś słodkiego, rany....a w domu nie ma nic poza kilkoma czekoladami na które nie bardzo mam ochotę, lepsze byłoby jakieś ciasteczko albo kremówka:tak:
a jakoś nie chce mi sie specjalnie do sklepu wybierać.... hmmmm co tu robić
 
Niestety teraz nie mam siły was nadrobić. Ja tylko informuje, że wróciłam. Skurcze przeszły, jak dojechaliśmy do szpitala. Potem ponad 2 godz. czekania na KTG. Lekarka powiedziała, że wszystko gotowe, tylko na prawidłowe skurcze trzeba poczekać. Teraz idziemy odsypiać noc i czekamy aż coś zacznie się znowu dziać :/
 
a ja bym zjadła coś słodkiego, rany....a w domu nie ma nic poza kilkoma czekoladami na które nie bardzo mam ochotę
rany a jak ja bym zjadła czekolade!!!!!!!!!!!! :szok::rofl2: wg mnie zakaz spożywania czekolady to jest najgorsza strona karmienia piersią :crazy::laugh2:

edit: dziś Hubek jest cudowny. zasnął o 9 i spi mimo hałasu z wiercenia montowanej balustrady. mama jest z niego dumna! :cool2: /pewnie jak tylko to napiszę, to się obudzi i będzie płakał do popołudnia :-D;-)/
 
Ostatnia edycja:
Zdecydowanie lepiej, położyłam małą o 20 po karmieniu, 01:.. z minutami zrobiła nam pobudkę ciężko głodna, później o 5:30 byłąwyspana i o dziwo nie głodna, więc dałam jej tylko trochę herbatki, a teraz śpi ;) kolki dziś Nas nie męczyły ;)
Super;))))Ja mojemu nie daję nic do picia.Nie wiem czy to dobrze czy nie:o Dawałam mu glukoze do niedzieli na zółtaczke a teraz nic.Karmisz piersią czy z butli?

może jakieś zakłady zrobimy co robi lena?:-D

a ja bym zjadła coś słodkiego, rany....a w domu nie ma nic poza kilkoma czekoladami na które nie bardzo mam ochotę, lepsze byłoby jakieś ciasteczko albo kremówka:tak:
a jakoś nie chce mi sie specjalnie do sklepu wybierać.... hmmmm co tu robić
Zazdroszcze Ci ze mozesz w ciązy sobie pozwalac na ciasteczka;)Ja niestety miałam zakaz ale jakbym mogła nie zastanawiała bym sie czy iść czy nie:P
 
Niestety teraz nie mam siły was nadrobić. Ja tylko informuje, że wróciłam. Skurcze przeszły, jak dojechaliśmy do szpitala. Potem ponad 2 godz. czekania na KTG. Lekarka powiedziała, że wszystko gotowe, tylko na prawidłowe skurcze trzeba poczekać. Teraz idziemy odsypiać noc i czekamy aż coś zacznie się znowu dziać :/

ojej szkoda że nic się nie rozkręciło a już myślałam że zaraz będziesz miała maluszka.
 
reklama
Hej!

U mnie cisza. Po wczorajszych bólach, ani śladu. Ale patrzyłam na 1 zdjęcie USG tam termin mam na 17.06. to może będzie ta data skoro data z OM już minęła choć naprawdę chciałabym już jutro nie musieć iść na wizytę do gin i on też wczoraj stwierdził że byłoby dobrze dla wszystkich gdybym nie przyszła (bo dzidzia by się urodziła);-).

Ale cóż tylko czekanie mi pozostało.

Ja nawet na ostatniej wizycie to palnęłam do gina, że może się już nie spotkamy. No i klops, bo dzisiaj nie czuję by coś się miało nagle rozkręcić ... a wizyta jutro ...:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry