Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Pojechałam na uczelnię, potem zakupy, wracam, a tu całe mieszkanie wysprzątane!!!! i jeszcze poprasowane ubrania


Poodkurzał, kurze pościerał, umył i wypastował podłogi (nawet na balkonie
), łazienkę i wc wysprzątał...


i planuje to powtórzyć w święta...:-)
Ciekawe, jak mi minie pierwszy spacer z wózkiem po zaspach
Udała się imprezka, sama chętnie wpadłabym na takie pysznościskrzydełka 'ala Kfc; sałatkę gyros; pomidory z serem i sosem czosnkowym, muffinki z orzechami laskowymi i czekolada, i galaretkowe łódeczki i siostra coś tam ma jeszcze przywieźć


Oj tak...Czy wasze maluchy też nauczyły się piszczec i krzyczec dla zabawy? Mnie już głowa pęka![]()
Najgorzej, jak mała zaczyna piszczeć, jak ją mam na rękach- aż mam wrażenie, że moje uszy tego nie wytrzymają
Pisk i tupanie nóżkami zawsze się podnosi, jak wodę odkręcam w łazience przed kąpielą, a w wanience to istne szaleństwo

Kiedyś będę musiała to nagrać, ale nie wiem, czy się uda, bo aparat ma moc skupiania na sobie pełnej uwagi:-)

U mnie są podobne różnice, z prawej ładnie leci, a z lewej czasem nic nie mogę odciągnąćodciagam gdzies od tydodnia ze 3 godz po karmieniu i cholerka odciagam tylko jakies 120 ml !! w tym z jednej piersi 90 a z drugiej 30 cos duze roznice nie pamietam ile odciagalam przy Olu ale tez byla roznica ale czy taka?? najlepsze ze jak Eryk budzi sie chocby pol godz pozniej to i tak sie najada az mu z buzi cieknie. jaki masz latator pijesz jakies ziolka?
ale mała świetnie sobie radzi
I też zawsze coś wyciągnie nawet krótko po ściąganiu pokarmu
Odciągam wtedy zazwyczaj tylko z jednej, pełniejszej piersi i mogę ponad 100ml ściągnąć, ostatnio wyszło 150ml, a potem jeszcze mała z niej dojadła
. Mi też mała wypadła z leżaczka
, jak tylko na chwilę spuściłam ją z oka, bo nie mogłam tarki znaleźć i się zakopałam w szafce. Na szczęście nie gwałtownie, tylko stopniowo się osunęła. Płacz był, ale krótko, bo zaraz ją na rękach miałam i to chyba ja się bardziej zdenerwowałam. Tego dnia szłyśmy nomen omen na usg główki, więc się mogłam upewnić, że nic się nie stało. zła byłam na siebie niesamowicie i sobie zaraz przypomniałam, jak znajomi dzwonili kiedyś spanikowani, co robić, bo im mały z łóżka spadł. Wtedy wydawało mi się, że przesadzają, bo się nic takiego nie stało, a oni zaraz do szpitala chcieli jechać. A teraz sama się przeraziłam...jednak ze swoim dzieckiem traci się trzeźwy osąd.Dzieki dziewczyny..nic sie nie stalo na szczescie..okropne przezycie, napisalam wiecej na zamknietym nie chce juz sie powtarzac.. dziekuje kochane uwazajcie na maluszki ja bylam w szoku ze Lili sie udalo tego dokonac, od teraz bedziemy te pasy mocno zapinac bo nie ma zartow, na szczescie to nie krzeselko do karmienia czy lozeczko.. uff
hefi jak wyjdzie dobry to opisz jak robisz ja bym tez chciala w tym roku sama zrobic bo zawsze mama gotowala..
gosiagro a jak ci sie udalo te galaretki w polowki pomaranczy powkladac? wygladaja pieknie, przepis proszeFajne na sylwestra by byly




Igula tez ta spała ale się zepsuła cośdoslawnie musialam slinkke przelknacWłaśnie zjadłam pół miseczki i powiem że jak na nieprzegryzionysmakuje moim zdaniem super
A to była inwencja twórcza bo miałam słoiczek kiszonej kapusty który gotowałam (2 razy z gotowania wylewałam wodę i dolewałam świeżą i znowu do zagotowania żeby nie był taki kwaśny), do tego jak już kapusta była półmiękka dorzuciłam przysmażony boczek z kiełbaską i cebulką i wymoczone i pokrojone drobno grzybki suszone. Do tego kilka ziarenek ziela angielskiego i 2 listki laurowe, pieprz, magi i trochę soli i się tak gotowało na małym ogniu ze 2 godzinkipóźniej odrobinę koncentratu pomidorowego i zagotowałam
i wsio... W sumie samo sie zrobiło... Ale zobaczymy jutro jak bedzie smakował i co mąż powie
![]()

objadłam się i opiłam

a dziś debiut Majusi w spacerówce był, chyba jej się podobało tylko mi tak dziwnie bo mam przodem do kierunku jazdy i co chwile przez to okienko do niej zaglądałam;-)



