zyrraffka
Szczęśliwa mama
dzień dobry.
Wczoraj Łukasza wymęczyliśmy. Spał w samochodzie jakieś pół godziny a potem zakupy, wyprawa do cioci, na koncert (ale za głośno i uciekliśmy) później w drodze do kawiarni zasnął na chwilę bo go kuzynka obudziła i o 21 padł w domku bez kąpieli
)
gosiu internet mi się skończył dlatego mnie nie było
)
Wczoraj Łukasza wymęczyliśmy. Spał w samochodzie jakieś pół godziny a potem zakupy, wyprawa do cioci, na koncert (ale za głośno i uciekliśmy) później w drodze do kawiarni zasnął na chwilę bo go kuzynka obudziła i o 21 padł w domku bez kąpieli
gosiu internet mi się skończył dlatego mnie nie było

(38,3..)do tego dostal jakiejś wysypki na ciele...i krosty czerwone w gardle
i pytanie?on czego temp?od zębów, od zapalenia jamy ustnej, od tych krostek czy może od ukl moczowego..
? ja obstawiam chyba zęby... i bądź tu mądry Kuba wstał o 7 i poszedl już spac bo płaczący był, a Szymon w tym czasie wstał...(przed 9...)
na szczescie nikt sie nie polapal i udalo nam sie dyskretnie wycofac uffff ....