reklama

Czerwiec 2010

Gosiagro- ale masz fajnie:) Moze z tego miłego wieczoru bedzie braciszek dla Majeczki :)
U mnie na odwrót. Jagoda wstala z drzemki o 18.30 wiec jeszcze buszuje, mąż na weselu do 2 zakontraktowany a u mnie @. buuuuu

witaj w klubie meczacych przez @ ;p

zainwestowalam w image naszego mieszkania - kupilam wycieraczke i uchwyt na papier toaletowy ;p


edit:
no zapomnialam!glupia ja!

kuba od tygodnia z powodzeniem siedzi na nocniczku,na razie tylko robi siusku ,ael to dla nas sukces - gdyz bal sie nocnika na sam widok,a o siedzeniu na nim na 5sek nie bylo nawet mowy!

pokazalam mu,ze mis siedzi na nocniku i ze ma sciagniete spodnie:D

kuba zwalil misia i chcial siedziec na nim!!

wyglada to tak ,ze w ciagu dnia siku na nocnik jest ok4 razy - pozostale 10,czy wiecej na podloge czy w majty:)
no ale co zrobic ;p


mlody juz nie mowi na jedzenie ''am'' dzisiaj zaczal mowic ''mniam'' mozna ze smiec0h0u peknac:)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
czesc dziewczyny
dobrze ze juz sie konczy ten dzien, za duzo mam wrazen, rano praca potem pojechalam do szpitala, oddzial onkologii jest przerazajacy,moja przyjaciolka lezy na korytarzu!!!!!, bo miejsc brakuje, kroplówka z chemia podpieta, na oddziale mnostwo młodych ludzi, ale atmosfera mila i bardzo rodzinna, pacjenci pomagaja sobie jak tylko moga ;)

bylismy tez na imprezie sponsorowanej nad woda, potwierdzilismy obecnosc juz 3 tyg temu, gdyby nie to na pewno bym nie poszla, zupelnie nie mialam nastroju na imprezy, Kubus fajnie sie bawil na zamku dmuchanym do skakania dla dzieci, a mj maz sie upil, ledwie go zabralam do samochodu, potem usnal, nie moglam go przyciagnac do domu, wreszcie jak m sie udalo to usnal w przdpokoju jak sciagal buty hehehe i dopiero teraz zaprowadzilam go cudem do sypialni, ale nie trafil do łozka tylko sie przewrocil i spi obok łozka w ubraniu, na szczescie Kubus bardzo nie plakal przy usypianiu, jakos dalam rade z moimi chłopakami, a dzisiaj z tym wiekszym było kupe roboty i ciezko było go polozyc spac, eh


a i jeszcze moj szanowny malzonek jak sie napil nadepnal na kolo od spacerówki i calkiem kolo odlamal, jestem wsciekla, chyba trzeba bedzie kupic nowa grrrrr

emalia wszystkiego najlepszego kochana, oby Twoj Bąbel juz jutro nie pamietal tego wypadku ;)

przepraszam, ze tak tylko o sobie napisalam, poczytam Was troche i pojde si epolozyc , szkoda ze mnie maz do snu nie przytuli, ale nie bede sie kladla kolo niego na podłodze ;)prznajmniej go przykrylam i dalam poduszke ;) jestem dobra żona prawda? heheheh
 
milusia- zdrówka dla Kubusia, mam nadzieję ze infekcja szybko minie, a ty nie śpisz jeszcze, ja za moment się kłądę, jestem wykończona dzisiaj pakowałam wszystkie rupiecie, tyle tego wywiozłam do rodziców że szok, ciekawe kiedy to rozpakuję. W poniedziałek goście przyjeżdżają, ale to rodzina męża, powiem, zeby się rządzili sami :)) ja nie gotuję dla siebie i nie będę stała w kuchni całymi dniami dla kogoś, zresztą mam nadzieję że sami to zaproponują. Jeszcze mnie czeka mega sprzatanie syfucałego, nie wiem kiedy i jak to zrobię, chyba po nocach będę ze ścierką latać :/
 
hello

Gosiagro - z tym dżemem to pewnie jakiś klient otworzył i odłożył na półkę, ale producent fajnie się zachował

Emalia- najlepsze życzenia, samych radości, pociechy z dzieciaczków, buziak:-):-):-).....Iga rozwaliła to wiązadełko już jakiś czas temu, jak uczyła się wstawać na nóżki...oczywiście krzyku było przy tym......

Agi - z mamą będzie weselej, a pewnie nadal stęskniona za wnuczką

nadika
- udanej zabawy:)

eagle - helloo!!!!!

milusia - zdrówka dla Kubka


Co do pampków to Igula śmiga w 4+, a jej waga słuszna, dokładnie nie wiem ale ze 13kg już waży
 
Ostatnia edycja:
milusia- zdrówka dla Kubusia, mam nadzieję ze infekcja szybko minie, a ty nie śpisz jeszcze, ja za moment się kłądę, jestem wykończona dzisiaj pakowałam wszystkie rupiecie, tyle tego wywiozłam do rodziców że szok, ciekawe kiedy to rozpakuję. W poniedziałek goście przyjeżdżają, ale to rodzina męża, powiem, zeby się rządzili sami :)) ja nie gotuję dla siebie i nie będę stała w kuchni całymi dniami dla kogoś, zresztą mam nadzieję że sami to zaproponują. Jeszcze mnie czeka mega sprzatanie syfucałego, nie wiem kiedy i jak to zrobię, chyba po nocach będę ze ścierką latać :/
jak będzie tak dalej "międolił" siuraka to raczej nie...:baffled::-D
gosciom pokaż gdzie droga do baru mlecznego:-D(albo poproś żeby pomogli sie spakować:-D0 a kiedy się przenosicie???
 
reklama
Dzień dobry:-)

fajnie jest jak dziecko szybko wieczorem zasypia, gorsze to, że rano wcześnie wstaje:sorry::sorry: i weź tu rodzicom dogodź:-D:-D

agast- w sezonie letnio-weselnym to mąz ma chyba wszystkie soboty zajęte

zyrraffka - zapomniałam, że ty się przeprowadzać miałaś

mama-kubulki - to miałaś przezycia, a oddział onkologii to najprzyjemniejszych nie należy:-( trzymam kciuki za koleżankę
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry