reklama

Czerwiec 2010

Dorotka - cieszę się, że spacerówka Wam pasuje,a jak jej wysokość, jest dla Ciebie odpowiednia? Trzymaj kciuki mocno za pogodę przydadzą się:) Co do szczepionki to ja jestem zdecydowana na nie, juz 3 wezwania mieliśmy, dziś rozmawiałam z panią z punktu szczepień i będę pisała oświadczenie, że nie wyrażam zgody na to szczepienie, co dalej , czas pokaże :)
Kasiulka - jedziemy do Ostrowa,a Ty dokąd?

Zyrraffka - Nela też bardzo mało mówi słów zrozumiałych,a dużo po swojemu, czasem śmiejemy się, że taka mała chineczka z niej, takie dźwięki wydaje.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dorotka - cieszę się, że spacerówka Wam pasuje,a jak jej wysokość, jest dla Ciebie odpowiednia? Trzymaj kciuki mocno za pogodę przydadzą się:) Co do szczepionki to ja jestem zdecydowana na nie, juz 3 wezwania mieliśmy, dziś rozmawiałam z panią z punktu szczepień i będę pisała oświadczenie, że nie wyrażam zgody na to szczepienie, co dalej , czas pokaże :)

Wysokość spacerówki jest oki :) A jak Nelka z poruszaniem się??? Chodzi przy meblach??? Ignaś rozkręcił sie z chodzeniem :) ale i tak na czworakach najwygodniej :)
 
Wysokość spacerówki jest oki :) A jak Nelka z poruszaniem się??? Chodzi przy meblach??? Ignaś rozkręcił sie z chodzeniem :) ale i tak na czworakach najwygodniej :)

super, że jest ok :)
Nelka chodzi przy meblach i za rączki ale jeszcze trochę chwiejnie.

Kawkę z chęcią z Tobą wypiję :)

EDIT:
WARSZAWIANKI - 3 sierpnia koło południa mamy czas na spacer w Warszawie, jest któraś chętna?
 
Ostatnia edycja:
Lencja - ja nie chciałam szczepić, ale ze mną gadały babki (lekarki) jak z jakimś przestępcą (jakbym miała dziecku strasznie zaszkodzić) i kazały wypełniać jakieś dokumenty. W końcu stwierdziłam, że niech bedzie ta szczepionka i na szczeście przeszedł bez jakiejkolwiek reakcji.
Trzymam kciuki za pogode :)
dorotka28de - ja wlasnie herbatke pije :)
 
ale ja jestem glupia..brat rzucil mi wyzwanie - ze w ten deszcz nie przeplyne z jednego brzegu watry na drugi,stawka byla wysoka - o szacunek i paczke fajek...

mam teraz taki katar i kaszel ze nawet te fajki mnie nie pocieszaja
 
ale ja jestem glupia..brat rzucil mi wyzwanie - ze w ten deszcz nie przeplyne z jednego brzegu watry na drugi,stawka byla wysoka - o szacunek i paczke fajek...

mam teraz taki katar i kaszel ze nawet te fajki mnie nie pocieszaja

Jezuuuuuuuuuuuuu spadłam z krzesła bummmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm Wariatko !!!!!! Ale wiesz... no .... tak dac się podpuścić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Jezuuuuuuuuuuuuu spadłam z krzesła bummmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm Wariatko !!!!!! Ale wiesz... no .... tak dac się podpuścić!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
glupia bylam. ;p
a teraz umieram ;p

kiedy bd miec to o czym na pw ci napisalam?
\matka juz napalona/


edit:ktoregos roku na podobych warunkach plynelam w jeziorze - mozna pow. ze kry jeszcze byly ;p
zaklad to zaklad
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry