Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
ja tez mam czasem ochote z bezsilnosci płakac bo ile mozna...moje dzieci mnie tez nie słuchają:/ ja tez nie jestem dumna z tego ze czasami dostana klapsa, ale u mnie nawet i to rzadko zadziala, bo minie chwila i jest to samo....a ręce i nogi maja całe sine bo tak się gryzą....w dodatku Szymon ostatnio podłapal ze Kubus ma fajne włoski za które mozna ciągaćWitam
Współczuje wszystkim chorowitkom, a widziałam, że ich sporo
Ja wczoraj miałam tragiczny dzień - Krystian po prostu jakby mu odbilo. Łaził po meblach, robił to, czego mu nie wolno. Reagował na mnie, jakby mnie nie było, nie sluchał mnie w ogóle. Jak go ściągałam z łóżka, to piszczał, płakał, wściekał się i od razu próbował z powrotem wejść (a z łóżka ma dostep do kabli i elektroniki). Żadna kara nie działała, proszenia, tłumaczenie, działanie siłą...nic. Zwalił mi laptopa na podłoge (na szczeście zamkniętego), uderzył Michałka w twarz z całej siły. Nie mogłam ani na chwile wyjść z pokoju i pół dnia przeryczałam z bezsilności.
W końcu zadzwoniłam do męża żeby przyjechał wcześniej z pracy. Nie jesteśmy dumni z tego, ale dopiero mocny klaps i zaniesienie do łóżka podziałało (po długiej wcześniejszej walce z nim). W miedzy czasie zabezpieczyliśmy całą elektronike (choc nie bylo łatwo) i już sobie może chodzić gdzie chce - jest zawsze możliwość, że spadnie na głowe (bo chodzi tez po szafkach nocnych), ale nie da się mu nijak zabronić
Masakryczny dzień - jeszcze nigdy tak nie było...
Na szczeście dzisiaj od rana lepiej...

ja tez mam czasem ochote z bezsilnosci płakac bo ile mozna...moje dzieci mnie tez nie słuchają:/ ja tez nie jestem dumna z tego ze czasami dostana klapsa, ale u mnie nawet i to rzadko zadziala, bo minie chwila i jest to samo....a ręce i nogi maja całe sine bo tak się gryzą....w dodatku Szymon ostatnio podłapal ze Kubus ma fajne włoski za które mozna ciągać![]()
moj tata ma własnie operacje !-nagle...pojechali tylko na kontrole...nie wiem co się dzieje mama nie odbiera.....prosze trzymajcie kciuki....
To sie nazywa grzeczne dzieckoA my jak wczoraj byliśmy w Markecie to Baśka sie tak rozwydrzyła - wszędzie biegała i nie chciała nawet we wózku siedziec - że w pewnym momencie JA (bo to ja jestem ta niedobra a Mąż ten dobry) wzięłam ją na ręce i przywołałam do porządku - nawrzeszczała 2 minuty , a potem zrobiła sie ciuchutko i zaczęła być grzeczna. O dziwo - Mąż już był bardzo zmęczony Baśką i chciał wyjść już ze sklepu, ale jak widział jaka jest poprawa to jeszcze zostalismy
Dywaniku nie kupiliśmy, ale upatrzylismy - 300zł trzeba wydać.
Aha, jak Basia zaczyna mi piszczeć ( a tego nie lubie) to mówie do niej: Idz do Swojego pokoju! Ona ze spuszczoną głową i z rykiem idzie do siebie. Za chwile pocichutku wraca i parzy na mnie. Ja mówie: Juz dobrze? Juz sie uspokoiłaś? A ona znacząco kiwa głową że TAK
I jak nowo narodzone dziecko![]()

U nas to samo ze śmietnikiem najpierw Zośke uczyłam żeby pampersy wrzucała do kosza i chwaliłam jak cudnie to teraz wszystko chce wyrzucać i jest z siebie bardzo dumna![]()
