reklama

Czerwiec 2010

Dopiero dziś wróciłam do świata żywych po ostatkowej imprezie
:-D ale warto było.

Od środy zaczyna się post, więc postanowiłam sobie że przez cały jego okres trwania nie będę jeść słodyczy (no poza okazjami typu imieniny lub urodziny :-) ), to będzie jakiś miesiąc bez zbędnych kalorii. Mój mąż stwierdził że się przyłącza do mnie, też mu się przyda :-)

Widziałam dziś w programie "Pytanie na śniadanie" fragment o autystycznym chłopcu, oczywiście od razu sprawdziłam objawy autyzmu i większość z nich pasuje do Kamila :-( ale nie będę już więcej o tym czytać bo znów sobie coś wkręcę :-) a mój maluch po prostu leniwy jest i złośliwy. To chyba jedyne dziecko na forum które nie mówi "mama" :-(

Życzę dużo zdrowia chorym maluchom i cierpliwości ich mamą :-D Trzymam też kciuki za wszystkie czerwcówki :-) teraz biegnę ogarnąć mieszkanie pułki moich mężczyzn w domu niema :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej dziewczyny ja tu tylko zaglądam, zeby zameldować, że ciągle o Was myślę, ale nie mam niestety czasu, żeby usiąść i coś naskrobać, widziałam jak mnie wywoływałyście i wszystkim za to dziękuję :tak:
Teraz niestety brak czasu daje mi się we znaki - różne zaległe sprawy załatwiam, poza tym remont w mieszkaniu, sesja na studiach i Nina na szczęście zdrowa, ale troszkę dokuczliwa :-D
Pozdrawiam Was wszystkie i mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze :tak:
 
hej,
ja też się melduję żywa po imprezie ale tak mnie nogi bolą i wogóle wszystkie mięśnie jak nigdy, odzywa się brak kondycji od ciągłego siedzenia w domu. Wybawiłam się za wszystkie czasy, ostatni schodziliśmy z parkietu :)))

Wszystkim życzę miłego dnia!!!
 
cześć Dziewczyny.

Nockę mieliśmy kiepską, ranek też nienajlepszy. Łuki zaczął gorączkować:-( na szczęście wypił trochę melczka. Niech te choroby się już skończą!
 
a więc juz jestem

po ktg i wizycie: skurcze jakieś tam są ale pojedyncze i nieregularne, ja ich póki co nie odczuwam- chyba się juz uodporniłam albo zbyt grubo skórna się zrobiłam
moje dzidzi juz bardzo nisko i lada moment głowę wystawi - to akurat odczuwam doskonale, rozwarcie na jakieś 2 cm i do marca raczej nie dociągniemy:baffled:
przyznam szczerze że chyba troche mnie panika ogarnęła po wyjściu ze szpitala że to już, jakoś tak nastawiałam sie na terminowy poród jak w poprzednich razach, ale zobaczymy... teraz to ja już mam niewielki wpływ na to
torba spakowana - dorzucić jeszcze tylko drobiazgi typu szczoteczka do zębów i wsio....

no nic to tyle co u nas.... idę odgruzować nieco mieszkanie a potem położyć się, zaciskam nogi i czekam na 1 :-D:-D:-D
a tak poważnie to postawie obiad i zaglądnę poźniej
 
eagle z takim rozwarciem można i przeskoczyć termin:))) wszystko będzie dobrze, nie zatrzymasz dzidziusia, jeśli chce wyskoczyć to to zrobi. Dzielna jesteś mamusia dasz radę sobie doskonale! Tylko nie rodź 29 :-D
 
eagle z takim rozwarciem można i przeskoczyć termin:))) wszystko będzie dobrze, nie zatrzymasz dzidziusia, jeśli chce wyskoczyć to to zrobi. Dzielna jesteś mamusia dasz radę sobie doskonale! Tylko nie rodź 29 :-D
wiem wiem 2 cm to jeszcze nic,
ale u mnie jak sie nic nie dzieje i nie ma żadnych oznak to nie, a jak juz się coś zacznie dziać to na całego, w poprzednich razach z rozwarcia 3-4 cm w ciągu 4-5 godz było juz po wszystkim tzn dzidzia po drugiej stronie.... no nic zobaczymy jak będzie tym razem

ale prawda jest że jakoś ten marzec bardziej mi leży....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry