reklama

Czerwiec 2010

witam wieczorkiem. Mieliśmy gości, bardzo przyjemnie było. Najadłam się słodkiego, stwierdziłam ze szkoda życia na bycie chudyn a co tam hehe. Ciekawe czy po porodzie będę tego samego zdania:-D.
eagle- napewno można dać mrożony, ale wiadomo co świeże to swieże.
gosiu- jakaś podejrzana jesteś:)))))) jutro nie zasnę z niepewności:-). mogę podesłać mufinki jeszcze kilka zostało, zrobiłam podwójną porcję :)
uciekam oglądać filmik z mężem
 
reklama
dorotka28de lekarz napewno wie co robi,jak trzeba jeszcze zastrzyki to trudno,mam nadzieję że Ignaś to dzielnie znosi, pamietam jak Natan miał zastrzyki jak miał zapalenie oskrzeli(miał wtedy 10 m-cy) serce się krajało jak widziałam ten strach i płacz w jego oczach, do nas przyjeżdżała pielęgniarka dwa razy dziennie. Zdróweczka dla Ignasia!! a jak Twój żołądek?? odpoczęłaś trochę czy nadal taka zmęczona??
kasiek- no to się nameczysz z tymi antybiotykami, szkoda ze taki niedobry
olavip zdrówka dla Jagódki!!! co za baran z Twojego teścia!!!! jak Jagoda się czuje, jak ten odczyn po szczepieniu? udało Ci się skontaktować z jakims lekarzem??
julia0903 jak było na siłowni?? mnie by się przydała ale po to by troche masy nabrać :)
kajdusia miłego pobytu w Poznaniu :)
zyrraffka ale pysznie te muffinki wyglądają :) fajnie że mile spędziliście czas z gośćmi, Ty taka chuda jak ja więc "odrobina" słodyczy nie zaszkodzi :)
Milka26 gratuluje pomyslnego odcycania!! a swoją droga to podziwiam za tak długie karmienie piersią, ja karmiłam 9 m-cy i to mi sie wydawało długo :)
eagle do marca juz niedaleko więc pewnie już niedługo rozwiązanie... :)

uciekam spać:)
 
czesc Laski
ale tu była produkcja podczas mojej nieobecności, nie wiem czy dam rade nadrobic...........

mam aparat ortodontyczny, a moj maz przez kilka dni nawet nie zauwazył ;/

szukamy niani

pamietacie jak Wam opowiadałam o tej pierwszej? kolejnego dnia dała dziecku surowe jajko do jedzenia!jeju nie moge sie nadziwic ze tacy ludzie chodza po swiecie!
dzis było 6 dziewczyn na rozmowie, kilka przyjdzie jutro
ciazko sie zdecydowac, byla dzis taka starsza pani i tak zbajerowała Kubusia, ze płakal jak wychodziła, zakochany od pierwszego wejrzenia, ale maż powiedział, jest strasznie pewna siebie i by nas chciala ustawiac po katach, bo juz nam dawała jakies porady w stylu"jak wychowac dziecko", sama nie wiem.


chorowitkom zdrówka a spiochom dobranoc
jutro Was doczytam mua
 
Znów przelana pielucha :wściekła/y::zawstydzona/y: Chyba faktycznie spróbujemy z większym numerem, w naszym przypadku to będzie już 6 :cool2:lub z pieluchomajtkami actie boy używała któraś tych pieluch dla chłopców??
 
Anecznik - my już od dawna na 5 jesteśmy, jak zaczną przeciekać to też nam tylko 6 zostaną, ale mam nadzieję,że te już nie będą potrzebne
Gosiu - wow cosik podejrzana jesteś:P ja tam do jutra trzymam mocno &&&&&&&&&
Eagle - jak tam serniczek? I zapiekanka??
mamo kubulki - mąż nie zauważył bo Twoja uroda przyćmiła mu całą resztę!!!i pewnie tylko w oczy Ci głęboko patrzy!:D życzę powodzenia w znalezieniu odpowiedniej niani!
Nadika - dzięki za troskę, odczyn zbladł, a ja nigdzie się nie dodzwoniłam:( Leczymy się w domu póki co...
Milka - wow gratulujemy odcycowania!
Żyrafciu - a tam troszku tłuszczyku nikomu nie zaszkodziło (ale troszku) haha
 
Ostatnia edycja:
hej Laski

u nas ciag dalszy castingu na nianie,
dzisiaj była taka fajna dziewczyna, ale słabo mowi po polsku, bo pochodzi z ukrainy, a Kubuś przeciez teraz uczy sie mowic....

heheh olavip jestes kochana;) mua*
 
hej dziewczyny,

pewnie pamiętacie jedna z naszych czerwcóweczek Andzie_S - jest w ciąży z drugą córeczka, termin ma na lipiec:-) pozdrawia was wszystkie i wszystkim dzieciaczków życzy dużo zdrówka!

Milka - gratki odcyckowania:-)

mama-kubulki
- mam nadzieję, ze szybko znajdziecie odpowiednią nianię
 
Hej:)

No dzis mam zakwasy;p ramiona i brzuszek:) jestem zadowolona:) pokazano mi jakie powinnam robic cwiczenia zeby dane partie zgubic haha:) niestety narazie tylko raz w tygodniu moge..

Zyrraffko apetyczne te muffinki:)jak lukaszek sie czuje?

Gosiargo jutro wielkie kciuki zacisniete:)

Eagle,jeszcze trzy dni i bedzie marzec:) wiec spokojnie dasz rade:)

mamo kubulki no mam nadzieje ze znajdziecie ta nianie:)

Milko gratuluje odcycowania:)

Kajdusia
milego wypoczynku zycze w Poznaniu:)

A my dzis idziemy na urodzinki do Gabrysi,Amelki kuzynki:)
 
reklama
hej hej i ja się witam niedzielnie

a więc co do serniczka to mmmmmmmmmmmmmmmmmm pycha, smakuje rewelacyjnie, szybko się go robi tylko ma jedna małą wadę o której pisałam wczoraj ten czas jest tak długi, jak tu wytrzymać jak z kuchni dobiegają takie zapachy
ale cóż mam za swoje tak to jest jak się zabiera za pieczenie wieczorem a nie z samego rana i jeszcze jeden drobiazg znika szybko:-)


Olavip a faktycznie pisałaś kiedyś że co 2 tyg, szkoda bo zawsze to by była jakaś pomoc
serniczek j/w. a do zapiekanki dopiero sie przymierzam, może w tygodniu zrobię

Gosiagro tak myślałam ale miałam obawy czy nie będzie za bardzo wodnisty ale w sumie to kwestia czasu gotowania,
faktycznie to czekanie na serniczek jest później zrekompensowane, fotke wrzucę za chwilkę jak dzieciaki zagonie do spania
a co do zapachów to ja i w ciąży z Tomkiem i teraz tez ale nieco mniej byłam bardzo wyczulona na zapachy, węch lepszy niż u psa - masakra........... wiec :tak:
a Andzie pamiętamy.... super ogromnie gratulujemy, to ma termin jak żyrafcia
Zyraffka po ciąży będziesz mieć duzo czasu na bycie chudą teraz korzystaj z bezkarnego objadania sie a co wolno:-)

Milka super, ogromne gratulacje za odcycanie:tak:

Nadika tak tak byle do pierwszego a potem niech się dzieje co chce;-)

Mama Kubulki hmmmmmm faceci są tacy mało spostrzegawczy jeśli chodzi o takie drobiazgi, nie ma sie co przejmować
a co do niani nie zazdroszczę tej pierwszej to ja juz po pierwszym dniu bym nie brała bo to jakaś porażka, a ta starsza hmmmm właśnie może mieć swoje "wiekowe" cenne rady i to chyba tez nie za dobre, nawet gdybyś powiedziała jej żeby robila tak a nie inaczej to w sumie nie ma za bardzo jak tego skontrolować jak sie zachowała tak jak ja prosiłaś czy po swojemu
a ze żłobkiem to już definitywne pożegnanie?


a co mnie to coś nie czuję sie najlepiej, wystarczy że pochodzę z 10 i już dopadaja mnie jakieś skurcze wiec staram się jak najmniej, a do tego od wczoraj tak strasznie mnie mdli, masakra przypominają mi się początki ciąży :baffled:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry