Hej
Julia, Kasia- jutro odbieram wyniki w związku z moim torbielem (pisałam na ogólnym , że ginka zleciła morfo,ob, crp i marker żeby wykluczyć najgorsze)
Milusia- współczuje szpitala. Coś okropnego. Fajnie ,że możesz polegać na M i jego rodzince. A jak tam przygotowania do ceremonii?
Mi-mi- kochana super wieści. Gratuluje wielkiego mieszkanka

Czekamy na fotorelacje
Izuniu- ja też jeszcze nie myśle o urodzinach. Dzisiaj dostałam kilka "chwaścików" od koleżanki i latałam koło domu ze szpadlem
Anecznik- łózeczko fajne. Mojej siostrze sie marzy, ale ma mało miejsca. A z urodzinami , będzie na pewno super.
Olcia- fajnie ,że się odezwałaś :* z chrzcinami , żaden wstyd. Moja szwagierka chrzciła , chrześnice męża jak ta miała 3 latka , a że w międzyczasie urodziła jeszcze bliźniaczki to były potrójne chrzciny ;-)
Zyraffka- ja miałam łóżeczko takie z którego się robi tapczanik i póki co Jasiek będzie je miał dopóki nie zrobimy mu pokoju. Zresztą i tak mało w nim śpi

Trzymam kciuki, za jutrzejsze szczepienie
Hefi- współczuje kochana przejść z bakterią. Dobrze ,że już dobrze
Gosiagro- ale ten czas leci. Teraz to już z górki będzie. Ciesz się kochana ciążą i żeby nie było już zadnych dolegliwości

A mieszkanko super urządziłaś. Mamy takie same kafeleczki w łazience, tylko masz więcej brązu. Śliczna
Andziulka- moćno trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę. Będzie dobrze kochana
Nadika- ja nie mam pojęcia czy będę wogóle robić torta na imprezę Jasia. U mnie za bardzo nie przepadają. Ale jak już to chyba zrobie sama niedużego i zamówie zdjęcie na środek
Kasiulka- trzymam kciuki za wizyte i za potwierdzenie płci

&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
Ewelinka- ja chyba nie wyjde w tym roku na plaże. Nie mam samozaparcia w odchudzaniu. schudłam już 4 kg ( dieta, troche ćwiczeń w domu) ale już mi wróciły.

Marzy mi się rower i fotelik dla Jasia, bo mamy gdzie jeździć , ale ehhhh te remonty ...