no to jestem na szybko póki jeden synuś jeszcze śpi a drugi już śpi :-)
i my już spacerek zaliczyliśmy dziś jeden, popołudniu pewnie wybierzemy się jeszcze
anecznik ech szkoda, następnym razem pewnie sie uda
Kahna pytałaś kiedyś jak to jest z 3? hmmm nie jest źle, wszystko zależy od tego jak bardzo dzieciaki są współpracujące i jakie mają humory

ale wszystko jest do ogarnięcia
zasada jest chyba jedna że lepiej wykorzystuje sie czas, ja mam o tyle dobrze że córa do 15 jest w przedszkolu, a najmłodszy jest bardzo konkretny jeśli chodzi o jedzenie i spanie, nie mamy atrakcji pt pół dnia wiszę na cycu, kolki na szczęście też nas ominęły a to już dużo daje, pewnie gdyby nie to nie mogłabym sobie pozwolić sobie na wiele rzeczy, i tak pozostaje mi do ogarnięcia średni
a i czesto do pomocy mamy babcie jak akurat tata jest w pracy

aaaaaa i choć czasami wieczorem padam na pyszczek zaraz jak tylko dzieciaki pójdą spać nie zamieniłabym moich skarbusiów za nic na świecie
na razie tyle bo ssak woła