reklama

Czerwiec 2010

milusia hehehe fajnie by bylo z taką opcją ze do pralki :-D latem to ja juz wiem jak dzieciaki na wsi potrafią sie ubabrac :-D hehehe
Zyraffka super ze niuniua rosnie, i oby tak dalej :-)
eagle własnie pokazuj swoje skraby ;))) moje tez spią oczywiscie chlopaki,bo Hania "dorosła" i chodzi spac kolo 21 :tak: :-)
Jak komus nie odpisałam to przepraszam bo nie nadrabiałam wczesniejszych dni .... :****


edit. co do odpieluchowania zyraffka to zalezy od dziecka, ja wpierw puszczalam bez pampka w majteczkach i jesli dziecko siusiało co chwila tz ze jeszcze nie gotowe, a jesli odstepy miedzy siusianiem byly dluzsze to mozna nad tym juz zapanować i działac :-) no a na noc to ja mimo ze w dzien starszaki robili siku, zakladalam pampersa przez ponad 6mies.... w nocy ciezej utrzymac rygor z tym niestety no ale to widomo jeden pampers dziennie a 3-4 to róznica :tak: u mnie straszaki mialy 2lata i 3 mies jak sie odpieluchowali w dzien :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
milusia hehehe fajnie by bylo z taką opcją ze do pralki :-D latem to ja juz wiem jak dzieciaki na wsi potrafią sie ubabrac :-D hehehe
Zyraffka super ze niuniua rosnie, i oby tak dalej :-)
eagle własnie pokazuj swoje skraby ;))) moje tez spią oczywiscie chlopaki,bo Hania "dorosła" i chodzi spac kolo 21 :tak: :-)
Jak komus nie odpisałam to przepraszam bo nie nadrabiałam wczesniejszych dni .... :****
"dorosła" powiadasz... hmmmmm skąd ja to znam, najpierw seriale poogląda typu "barwy szczęścia" i dopiero do spania :-D

Milusia, Lizka oj tak opcja z pralką byłaby rewelacyjna:tak::-D

zyraffka ja z Asia tak właśnie robiłam, miala kilka podejść do nocnika ale nie zapałała do niego miłością więc spróbowaliśmy z nakładką, najgorsze były pierwsze razy żeby zakumała o co chodzi ale jak już udało sie siku zrobić to był "taniec radości" pochwały, jakaś drobna nagroda, w dzień nie zakładałam jej pieluchy, ale ile razy ja przebierałam to szok - trzeba sie uzbroic w cierpliwość i dużą ilość ciuszków, ja starałam się wysadzać dość czesto a mimo to zdarzały sie wpadki... jednak odwrotu nie było, na dluższe wyjścia z domu był jeszcze pampers ale przez kilka pierwszych dni jak już zakumała i zaczęła sama wołać to juz bez pieluchy - oczywiście wersja spaceru skrócona tak żeby była radość i duma że "wytrzymała cały taaakiii długi spacer"
a i ja nie zamęczałam jej pytaniami co 2 minuty czy chce siku? bo odpowiedź przeważnie była że nie
starałam się ja wysadzać powiedzmy co pół godz, godz - czasem zrobiła siku od razu czasem siedziałyśmy w łazience 15 minut różnie to było
nauka poszła jej dość szybko po ok tygodnia, ciekawe ile Tomkowi to zajmie?

Liza masz rację na noc i na drzemkę w dzien też jeszcze przez jakiś czas zakładaliśmy pieluchę
 
Ostatnia edycja:
Zyrraffko super wiesci przyniosisz o swojej dzidziusiu:) hmmm ja wlasnie tez poczekam az ten wekeend majowy minie:) bo za duzo wyjazdow....
A to ze tak spadaja wyniki to swiadczy ze twoja maluda ladnie ci podkrada;p ale tak jak lekarz mowi duzo miesa...tez mialam z tym problemy;/

Milusia
jeszcze troche mam zamiar sie wziasc za wymiane mebli w pokoiku Meli,wiec wtedy kupie jej lozko zobaczymy jak sie sprawdzi:) oj zrob im kiedys foteczke jak spia=) i pokaz nam...pewnie widok niezapomniany:)

Gosiargo trzymam kciuki za wizyte jutro:) i czekam na wiesci:) a u gina ok, zapisal leki i za miesiac do kontroli pobrac wymaz jeszcze raz:) wiec nie jest zle:)

Eagle ty to powinnas dostac order BB:):) mega cie podziwiam:) ale wierze ci ze jak ma sie wiecej dzieci to wtedy nawet potrafisz wyrobic 120% co przy jednym nawet 70% sie nie udalo hehe:)
cos w tym jest:)

Anecznik glowa do gory nie teraz to nastepnym razem:) ja zdalam za 4 razem haha:) i mam juz prawie 10 lat prawko i jestem mega zadowolona ze je posiadam:)

Liza ty to tez jestes obrotna kobietka:) tu na dzialce, spacery;p ja jak ostatnio w ogrodzie robilam niecala godzine to pecherz mi wyszedl, bo ja jestem kiepska w tych sprawach,nigdy kwiatka nie wychodowalam:( zawsze alb usechl albo zgnil hehe, wtedy szybko do mamy zanosilam i jak mial juz kwitnac z powrotem do siebie bralam haha

Agi zdrowka i jeszcze raz zdrowka:) dobrze ze teraz to przechodzicie niz przed weselem was cos zlapalo;/

Emaila u nas az tak cieplo nie bylo..;p znaczy wszystko przez ten wiatr;/ wiec Mela w legginsach i 3/4 rekaw:)

A ja w koncu wrocilam do swiata zywych:) moj P. naprawil mi dzis autko:) jezzzu jak ja bylam chora jak mialam isc sie prosic do kazdego jak potrzebowalam auto wrrrr, jak ja kocham samodzielnosc:)

kurcze miala jeszcze poodpisywac lecz zapomnialam...musze wrocic do poprzednich stron:)
 
Ostatnia edycja:
hej
koriander - nie odpowiadasz na moje zaczepki, foch:angry::angry:

dziękuję za kciukasy!

Sylwunia waży już 1060g, ginka obejrzała z wszystkich stron (no prawie wszystkich bo nie chciała twarzy pokazać) i jest zdrowiutka :biggrin2: jak sprawdzała serduszko to już myślałam ze na zawał zejdę tak długo to trwało, ze już myślałam ze coś nie tak, ale wszystko dobrze.
Troszkę mi morfologia się pogorszyła ale nie przepisała mi żelaza tylko kazała więcej mięcha jeść itp. więc nie jest źle.

koriander- chyba nas już nie lubisz :-(.

!
Kochane ja kazdy dzien w pracy zaczynam od czytania bb!! Jestem z wamic aly czas, po prostu nie mam jak odpisywac, a jak wracam do domu to Lila sie musze nacieszyc, a potem zazwyczaj padam i spie juz do rana :zawstydzona/y::biggrin2:
Gosiu juz sie poprawilam musisz nade mna z batem po prostu stac :tak:
Zyraffko strasznie sie ciesze ze Sylwia tak slicznie rosnie, ale juz duza panna z niej!! A ty dbaj o siebie, wiecej warzyw i czerwonego mieska, teraz juz bedzie latwiej bo i wybor coraz wiekszy w warzywniaku :biggrin2: A jak u ciebie humor, jakies wiesci co do mieszkania sluzbowego ? czy moze tesc sie znowu wyniosl do ukochanej? Mam nadzieje ze jak bedziecie juz w czworke to sie wszystko pouklada i nie bedziesz go wiecej musiala ogladac
My tez sie bedziemy szykowac do odpieluchowania, odsmoczkowanie w sumie bez zadnego problemu, mysle ze z pieluchami bedzie tez ok.

Kasiek ja ci chetne wstawie filmik jak Lila gada ale nie wiem kiedy na to znajde czas, najlepiej wpadnij i obejrzyj na zywo :biggrin2: Co d o mowienia to gada na prawde duzo, spiewa kilka piosenek glownie Pszczolke Maje ( z dedykacja dla gosigro :-D) przy czym slicznie falszuje :-p i Zielonego ogorka, mowi "dziekujemy bardzo" jak cos ktos jej daje, nauczyla sie kolorow i liczy, w ogole mowi nawet jak jest sama w pokoju i sie bawi wiec jest czego sluchac :blink:Co do Damisia to nie martw sie ze tak czesto choruje (co jest niewykonalne..), pewnie musi odchorowac swoje, poza tym stykal sie w zlobku z wieloma chorobami wiec jego organizm caly czas sie ich uczy. Chociaz wyobrazm sobie ze ci ciezko z tym :-( Trzymam kciuki zeby sie zaczelo wszystko dobrze ukladac :*

Perfecta to moze byc alergia, kochana, Lila miala cos podobnego w zeszlym roku, taki wodnisty katarek pojawiajacy sie kilkakrotnie w ciagu dnia lub pod wieczor. Nic nie robilam, juz tego nie ma, ale na alergie to w tym wieku wiele chyba nie poradzisz chyba ze lekarz ja potwierdzi i zacznie odczulanie lekarstwami (ja bym sie na to nie zdecydowala jezeli to tylko lekki wodnisty katarek bez objawow skornych czy problemow z oczami) buziaczki dla was!

Milusia twoje lozka sa dla mnie inspiracja, ja wiem ze Lila jak dostanie fajne lozko to juz do nas nie przyczlapie :biggrin2: wybierzemy sie niedlugo na poszukiwania,bo juz mi coraz ciasniej nad ranem. Ty to w ogole super mama jestes niedosc ze podwojnie wszystko to jeszcze tak swietnie i wytrwale sobie z wszystkim radzisz!!

Eagle uwielbiam czytac o twojej trojeczce!!! I Liza o twojej tez!! Podziwiam was mamusie potrojne jestescie rewelacyjne!

Kajdusiu przepiekny twoj post ostatni, az pochlipalam sie jak czytalam :-( Jestescie pieknymi ludzmi, wzorem do nasladowania :*

agi perfecta dobrze pisze o miodku, moze podrazniac, niech ci dadza jakis lek bo to juz podejrzanie dlugo trwa, mimo ze nie widzisz efektow to plucz szalwia i roztworem soli, zdrowka kochana!


przepraszam ze tylko tyle ale padaaaaam, ale wszystkie was czytam i cieplo mysle i trzymam kciuki kiedy tylko trzeba za kazda z was!!
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry

czy żyrafka już sie pojawiła? jak nie to wpycham się na podium :-D

ja niestety za niedługo z Asiulą do przychodni bo kaszle mi coraz bardziej :baffled:

będę później

Gosiu &&&&&&&&&&& wizytowe zaciśniete
 
Dzien Dobry!!!!
Dziewczyny dziéki za troske...Dzis przespalam pierwsza noc od 4 dni....tzn nie spie juz od 6 ale zawsze to 7 godzi a nie 2 czy 3, bo chodzilam juz jak zombie.....
Odstawilam miód i juz jest chyba troszke lepiej.....mimo wszystko pojade dzis do lekarza ....
zyrafciu - super ze dzidzia rosnie.....i widzé ze malutka ciagnie z mamy co najlepsze heheehehe....Nie przejmuj sié zbytnio, zrob jak lekarz mowil i bedzie ok.....
eagle - mam nadziejé ze u Asi kaszelek szybko minie i ze nie rozwinie sie z tego nic zlego....
koriander - witaj kochana....ach te pracujace mamy :-) ....Rozumiem Cie doskonale....Ja po dniu w pracy tez tylko mam ochote na zabawe z Polcia a jak mala zasnie to juz tylko mysle o tym aby albo miec chwilke dla siebie albo po prostu isc spac....dlatego bywam tu sporadycznie ....koniecznie musisz wrzucic nagranie gadajacej Lili.....moja mala mowi chcociaz widze ze tez powoli sie rozkreca.....ostatnio jej ulubionym zdaniem jest "mamo sysisz mnie!".....gdy udaje ze nie slucham co mowi....Powtarza to az potwierdze ze slysze...Najlepsze jest to ze mowi wyrazy typu odejdz, drzwi, przepraszam, prosze , dzieki a nie potrafi powiedziec kot....zawsze wychodzi jej jaki put tot....no i gada tez troszke po angielsku....see you, bye, morning, apple, fish, daddy, mummy....itp...Dzieki za rady w sprawie gardla
perciu - u Poli tez bywaja dni ze ma katarek....ale nie przeszkadza jej to zupelnie wiec nic nie robie.....Byc moze pylki a byc moze to ta glupia angielska pogoda.....sama ciagam czesto nosem bo wciagu godziny mamy deszcz , grad i slonce i skoki temperatury kilku stopniowe.....Dzieki za rade w sprawie gardla!!!! twoje zdjecie z Jasienkiem a piersi rewelacja!!!!!
milusia - ach alez z Twoich postow radosc bije az chce sie Ciebie dziewczyno czytac....Super ze w koncu jestes szczesliwa!!!
gosiu - &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
No nic ide jeszcze wskocze pod kolderke skora moje spiochy jeszcze spia.....
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja z samego rańca!
Żyrafciu-Wow Kochana to już duża Pannica!!!! Cieszę się że tak pięknie Ci Sylwusia w brzuszku rośnie! :*
Eagle - Kochana zdróweczka dla Asiuni! Mam nadzieje że na delikatnym kaszelku się skończy!
Gosiu- Kochana trzymam kciuki za wizytę !!!!:tak:
Nadika - Kochana super że tak szybciutko się goi wszystko. A ze sprawą Kochana to mój B. mówił że często się tak zdarza że jak widać czarno na białym że sprawa jest wygrana - pracodawcy bardzo często robią wszystko by odwlec to w czasie:( Kochana współczuję przejść , ale musisz być silna! Nie poddawać się Twardym być nie miętkim ! Pamiętaj że oliwa sprawiedliwa... A swoją wytrwałością i konsekwencją na pewno wielu z nas tu pomożesz. Wiem z doświadczenia że wiele jest osób które dla spokoju ducha odpuszczają sobie sądzenie się w różnych sytuacjach. Ty jesteś konsekwentna i bardzo dzielna!!! Zobaczysz jaką będziesz miała satysfakcję i uczucie ulgi jak w końcu wygrasz !:) Kochana buziaki!
Aguś- Kochana ciesze się że już troszke lepiej. Swoją drogą to niezły lekarz , który miód Ci na gardło kazał jeść. :) Buziaki i zdróweczka dla Ciebie Kochana!!!!
Milusia- Ty Kochana nam zrób fotke jak blizniaki sobie śpiochają! :) Pytałam Cię Kochana kiedy przez tę Warszawę będziecie jechać:) bo juz się doczekac nie moge się:P
Lizka- oooo muszę podpatrzeć z tym siusianiem jak bedzie ciepło.
Kasiu- Ja za chiny nie potrafię sama wstawić filmu. Musi to zrobic B. który od naszego powrotu codziennie zasypia (na fotelu) jeszcze zanim Jasiek zaśnie... Teraz bedzie mial wolne więc postaram sie coś wrzucić:)
Koriander- Kochany Pracusiu! :*:*:*
 
hej z rana :)
Hania w szkole a my od 8 na podwórku, laptopa sobie na dół do kuchni zniosłam bo cos czuje ze coraz wiecej czasu tutaj bede spedzac :dry:
Zaraz ide truskawki zdziabać(opale sie przy okazji może?), chlopaki pobiegaja kolo mnie;PP bo na dworze jest gorąco! ze 25 już w słoncu ale wiaterek jest :tak: (ja przeziębiona:( ehhhh:-()

koriander zaglądaj czesciej :*** czekamy na filmik malej jak gada ;)
eagle zdrówka dla maluszka!
Perfecta no polecam, ja tak robilam ze starszakami i bylo oki ;-)

Jak ubieracie w taką pogode dzieciaki???? widziałam ze niektóre mamy juz w krótkim rekawku dzieci puszczają...
Moj teraz ma butki, skarpeki, spodnie dlugie, body i cienka bluzeczka z dlugim i czapeczka;P
 
Ostatnia edycja:
Liza - każdy robi jak uważa, ale myślę że nie ma co przesadzać z ubieraniem... jeśli nam jest ciepło czy gorąco, to po co dziecko męczyć w czapce? mój jak jest mu zimno to sam bierze sweterek i chce zakładać, ale teraz jest na prawdę ciepło, i trzeba uważać żeby dziecko się nie spociło jak jest grubo ubrane bo lekki wiaterek i dziecko chore. Mój na balkonie popołudniami (bo tylko po południu mamy słońce, chodzi w spodenkach, krótki rękaw i buciki, ja mało co wychodzę na balkon bo jak dla mnie to skwar :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry