reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2010

reklama
Dzięki wielkie dziewczynki!!! Obejrzałam małego dokładnie i okazało się że całe plecki i brzuszek wysypane, więc teraz mam pewność że to trzydniówka :) przynajmniej wiem że ta gorączka była od tego ;)

8 września mam szczepić małego, czy to że teraz miał trzydniówkę koliduje ze szczepieniem? mam nadzieje że nie, inaczej muszę się umówić na inny termin... a i tak jesteśmy do tyłu ze szczepieniami

Miłych snów!!! :)
 
witajcie Moje Kochane:*
jestysiu co ja dziś przeżyłam.... pojechałam do pobliskiego miasta na zakupy, dzisiaj tam był targ, ktoś wspominał,że do Smyków warto zajrzeć, a że Stary miał gest i dał mi kaski troszkę nadprogramowej to mówię trza ją wydać na cosik konkretnego... ja ide na ten targ, łajzuję może z pół h i idzie takaaaa chmura, to kupiłam se parasol i biegiem do samochodu który stał niedaleko, pod Lidlem... matko - burza,że masakra; ulewa ogromna, zrobiło się ciemno jak w nocy o 22:szok:, lampy nocne się załączyły. Siedziałam w Lidlu 45min, w końcu mówię sobie że trzebaby kurde iść do samochodu i jechać do domu bo to leje jakby na cały dzień miało lać.... Jakoś doleciałam 10m do tego auta(przemoczona) i jadę.... jechałam i ryczałam!!! przez calusieńkie miasto, na drodze było tyle wody,że sięgała do progu samochodów!!!po prostu do kolan!!!!ze studzienek na metr wybijała woda, jejku myślałam że mi przez drzwinormalnie naleci, a jakbym gdzieś stanęła??!!:szok:to chyba wiosło i jazda.... poza miastem było troszkę lepiej ale pioruny tak latały, tak grzmiało i błyskało się że po prostu tragedia! nigdy w życiu nie widziałam czegoś takiego! Jak weszłam do domu, to od razu się położyłam...ze stresu tak mnie bolał brzuch.....brrrrrrrrrrr normalnie jakieś anomalie pogodowe (od rana był upał i po burzy od razu też)...ja się nie boję burzy ale to było nieciekawe... Dobrze,że Jagoda była w domu..

ee muszę was podczytać...
 
Ostatnia edycja:
Witam pierwsza :)
Co u nas tak cicho ostatnio?? :(
Miałam piękne przebudzenie - budze sie, a tu mega zgaga...ufff...
No nic...mam nadzieje, ze dzień bedzie udany :) Milego dnia!!
 
Dzień dobry!

Jeszcze raz zwracam się to tych co już przechodziły trzydniówkę... czy Wasze dzieci źle spały w nocy? mój strasznie marudny... wierci się, popłakuje i w ogóle... nie wiem czy iść do lekarza czy przeczekać...
 
Dzień dobry!

Jeszcze raz zwracam się to tych co już przechodziły trzydniówkę... czy Wasze dzieci źle spały w nocy? mój strasznie marudny... wierci się, popłakuje i w ogóle... nie wiem czy iść do lekarza czy przeczekać...

Hania źle spała w nocy. Ale oprócz tej wysypki wyszły jej przy okazji dwie czwórki, więc wszystko razem się zbiegło. Zobacz, może u Was też idą zęby?
 
Witam i ja..
U nas w nocy o 4 taka burza była,że nie pamiętam takiej, Armagedon. Z każdej strony nawalało. To nie było błyskanie tylko wręcz non-stop było biało. Do tego huk , ulewa, aż mi się woda w sypialni po ścianie lała. Dobrze że w sobote dach robimy :)

Kasiek- zdróweczka dla Damisia
Ola- współczuję przeżyć.
Gosiagro- to może zrób jakieś fotki mieszkanka. A jak tam pomysły na urządzanie. Wszystko masz już zaplanowane ? ;)

Miłego dzionka życzę wszystkim :)
 
cześć mamusie i dzieciaki

miałam zaglądnąć wczoraj wieczorem ale juz mi sił brakło, nie wiem czy to ta pogoda i upały czy dzieciaki bardziej mnie wymęczyły, ale nie ważne dziś jest już chłodniej to i na jakiś spacerek mykniemy przed drzemką południową

mamakubulki jak po spa? może jakaś relacja i gdzie te obiecane fotki?

dorotka nono niezły maraton imprezowo-weselny, a jak Ignaś dzielnie został z dziadkami, gratki za kolejnego ząbka

Konniczynka matko tak długo spać, o której w końcu Emilka wstała? ja bm chyba obudziła wcześniej bo później nie wiadomo jak by nocka wyglądała

Ewa powodzenia w szukaniu pracy, prędzej czy później napewno coś się znajdzie

Perfecta ogromne gratulacje dla Ciebie i dla Jasieńka jaki on "rozgadany"

Anik przykro mi z powodu babci
[*], a jak się mieszka na nowym mieszkanku? wiki będzie zmieniała szkołę, jak zaakceptowała zmianę otoczenia?

zdec podpisze sie pod Twoim postem o chodzeniu, u nas jest to samo i to jeszcze najlepiej uciekać w kierunku przeciwnym niż mama idzie, a o grzecznym chodzeniu za rączkę nie ma mowy,
udało sie ustalić od czego Natalcia ma tą wysypkę?

zyraffka a gdzie Ty znowu przepadła? jak Wasze nastawienie przed 1 września? oj coś czuję że obie sobie nieco pobeczymy tego dnia:tak:
Agi super że mimo tylu zmartwień z pracą i mijaniem się z P. chociaż Polcia nie sprawia Wam żadnych problemów, ja także uwielbiam jak co jakiś czas moje łobuzy przybiegają i się przytulają, Tomek ostatnio nauczył się tak mocno mamę kochać -n piękne to, a o Asi nie wspomnę tekst " Kocham mamusię całym serduszkiem".... ja wymiękam wtedy i moment łzy w oczach

Lizka widzę że i Ty wyczekujesz na 1?? chyba jakieś kółko wsparcia musimy sobie urządzić

Asencja oj to szykuje się na relację live jak lapka zabierasz ze sobą;-) oj a ta końcówka najgorsza ale korzystaj z ostatnich chwil choć wierze że już ciężko, niewygodnie, jeszcze chwilka i maleństwo będzie z Wami

Gosiagro jak wieczorek miły zapewne? oj fajnie tak niedługo nowe lokum oglądać, wtedy będzie można zacząć planować urządzanie, jak Majusia rozbiegała się już?

Ewelinka oj to się ciekawy wieczorek szykuje, też bym sie na jakies weselicho przeszła ale póki co nikt nie chce, coś może na przyszły rok będzie ale ja zapewne za bardzo z niego nie skorzystam z kolejnym małym ssakiem, zobaczymy

Kasiek co do wysypki nie pomogę bo moje nie miały trzydniówki póki co, oby szybko minęło Damisiowi

Olavip o rany jakie przejścia, jak chyba bym przeczekała aż skończy padać, a jak sie dziś czujesz? odreagowałaś? nadal tak kiepsko się czujesz? mdłości i te sprawy?
 
Ostatnia edycja:
reklama
eagle- jakoś nie mam ostatnio weny na pisanie, tak się wszystkim strasznie przejmuję, za dużo chyba myślę jak to będzie w pracy- jeszcze ciężko mi się dogadać z dziewczyną z którą mam pracować w jednej sali, ten żłobek też mi spędza sen z powiek. Dzisiaj koleżanka pielęgniarka zwróciła mi uwagę ze Łukasz ma podkrążone oczka, tak mi się też wydawało ale mąż mi mówił ze przesadzam i jutro idę z młodym do pediatry. Pewnie anemię ma przez to niejedzenie jego. Jestem jeden wielki kłebek nerwów.
 
Do góry