Ehhh dziewczyny mam dosyć... Od poniedziałku dzień w dzień mamy "fachowców" w domu
a dzisiaj jest kumulacja... W nocy z niedzieli na poniedziałek w nasz dom uderzył/ uderzyły pioruny
Siedzę bez oświetlenia bo nikt nie umie znalezć przyczyny ...
Dekodery od tv popalone , cały osprzęt antenowy do wymiany bo spalony.... rolety antywłamaniowe w całym domu nie chodzą i robią spięcie... bramy zepsute , podbitka dachowa zepsuta.,... i wiele by jeszcze wymieniać... Ubezpieczycie dopiero dzisiaj przysłał rzeczoznawce,.... Masakra... Jestem zmęczona lataniem z Jasiem po schodach z fachowcami , umawianiem itp... Miałam w poniedziałek jechac do mamy i ta tez się na mnie obraziła.... 



