Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Nie no Iza super ten Twój synek...moj też rano zawsze mnie budzi i mówi,ze musi buziaka małej dzidzi dać, zeby była grzeczna..prawie zawsze łzy mam w oczach, taki jest zaangażowany...Zołza - ja Kochana i tak wszystkiego nie opisuje tutaj na forum, co moje dziecie czasami wyprawia. Kiedyś przyszedł rano do sypialni i dawaj się przytulać do brzuszka. Pyta się czy siostrzyczka śpi - mówię, że nie, że się wierci. Usiadł więc obok, rączkę położył na brzuszku i zaczął śpiewać "Ah śpij Kochanie...." Doszedł do wniosku, że uśpi małą![]()
Zebrra właśnie tak jak antar piszę...moja siostra też takie problemy miała - ja czasem myślę, że to dzisiejsze nauczanie to tylko wodę z mózgu dzieciom robi i maci, ze szok...ona ciągle miała problemy z zadaniami, z rozumieniem tekstu, nie wiedziała jakie równania podstawiać, jak odpowiedzieć na pytania, bo wszystko w tych durnych książkach takie pokręcone...moja mama już miała dość pracy z nią, bo ona ciągle się frustrowała, bo nie rozumie....tez już ja zabrała do poradni, bo nie wiedziała co robić, z nami tak nie miała...a tu tak a początku gimnazjum sie wszystko odkręciło, zaczęła zupełnie inaczej się uczyć, wyniki tez lepsze, i coraz mniej czasu na to potrzebuje - może faktycznie to kwestia takiej dojrzałości szkolnej...sama nie wiem jak ci doradzićZebra może Twoja córeczka potrzebuje jeszcze czasu- może to kwestia dojrzałości szkolnej. Pamiętam siebie, chorobliwie nieśmiałą, szarą myszkę która nie umiała pisać,czytać gdy inne dzieci już to robiły, na niczym nie umiałam się skupić , jak ciężką krwawicą i torturami mojej mamy nauczyłam się czytać, nic nie rozumiałam, w czwartej klasie rozważano przeniesienie mnie do szkoły specjalnej. Miałamśrednią 3.0. W piątej klasie sytuacja diametralnie się zmieniła,przez 3 tygodnie uczęszczałam na kurs pamięciowy -niby nic wielkiego/ w pierwszym semestrze piątej klasy miałam średnią 4,6 i już do końca szkoły średnia nie spadła mi poniżej 4, 5, fakt faktem żeby taksię działo musiałam sporo się uczyć ale miałam czas na dziecięce szaleństwaWszyscy twierdzili że to cud tego kursu, ja jestem pewna że to żaden cud- ot dojrzałam do szkoły i do nauki. Dodam że w testach inteligencji zawsze wypadałam wyżej od równieśników, a mimo to do piątej klasy miałam etykietę mało lotnej.
Licze że i wasze dzieci wyjdą na prostą, a nawet jęsli nie będą orłami, to i tak trzeba je bezwarunkowo akceptować i dawać dużo wsparcia, bo to przede wszystkim dla nich bardzo trudna lekcja![]()

komu komu bo ide do domu 


taka wiosna przed wiosną 
zebrra i Iza, dzięki, w takim razie mogę rozliczać
w tym roku przez internet spróbuję, podobno szybciej zwracają