reklama

Czerwiec 2011

i jeszcze
DSC03793.JPGDSC03772.jpgDSC03775.JPGDSC03774.JPGDSC03771.jpgDSC03785.JPGDSC03781.JPG
 
reklama
Echhhhh.....Silva....nie wiem co powiedzieć, bo żadne słowa pocieszenia mi do głowy nie przychodzą...ZUS to jest najgorsza instytucja w tym państwie...i jak wszystko jest ok, to ok, a jak się do czegoś przyczepią to kaplica:-(ściskam Cię mocno, przytul kota, bo kot najlepiej odstresować potrafi, jak mi źle to zawsze swojego tarmoszę, a on mi nawet łzy zlizuje - taaaaki kochany jest:tak:
a tekst o kotach - oj nie zliczyłabym osób, którym należałoby go pokazać, większość ludzi w głupoty wierzy...ja nie zamierzam kota nigdzie wywozić jak się mała urodzi tylko od początku jedno z drugim oswajać. Mądrze oczywiście
trasia nie wkręcaj się:angry: bez sensu się stresujesz, Marysia pewnie pozycję zmieniła i Ci lżej teraz...ile razy dziennie tą wkładkę wymieniasz? od 8mc więcej śluzu jest, na sr położna nam mówiła, a woda to woda. Jak nie masz wkładki mokrej tak jak byś ją wodą polała, to się nie stresuj. A Marysię spróbuj rozruszać, zjedz coś słodkiego albo wypij duuużo i kładź się na lewym boku. Postukaj do Niej a na pewno się odezwie. Jak Ty cały czas w ruchu to Marysia sobie wtedy smacznie śpi, więc nie fika. Odpocznij, to i Ona się ruszy:tak:
 
Kati...jednym słowem mamy szczęście że na takich mężów trafiłysmy...ja mojego też zmuszać do niczego nie musze, wypierze, pranie powiesi, powyciera, poodkurza, naczynia pozmywa i jeszcze sniadanka i kolacyjki mi robi :)
dzisaj poprosiłam o jabłko,bo leżałam i nie chciało mi sie wstać a on był na nogach-przyniósł to jabłko,ale nie myte,więc poprosiłam,żeby umyć,a on,k...wa jak ty mnie ganiasz i co jeszcze mam ci je obrać?! nie smakowało mi już...od dzisiaj ma nową ksywkę Gburek:wściekła/y:
Wózeczek będę na pewno prać (choć chyba nie wszystkie elementy) i jak dojdę do tego jak to zrobić- dam znać:)) Tym bardziej, ze teraz stoi i się kurzy (tylko lekko osłoniłam go folią). torbę do wózka też chyba ręcznie upiorę...
A kapę przed narodzinami jeszcze raz potraktuję w ten sam sposób co ostatnio:)) W końcu będziemy na niej malucha kłaść, to musi byc świeżutka.

A co z prześcieradłami frotte? prasujecie? bo niby wszystko mamy prasować dla malucha a na moich na metce jest napis że nie wolno...
ja takich nie piorę,natomiast zainwestuję w prześcieradło z jerseyu,bo mam na łózku naszym i jest super.
a co do wózka,to ja prałam dopiero przy użytkowaniu.
justynka - no wiesz 1000 zł to nic...w dzisiejszych czasach niektórzy na pewno tyle nie mają... :/ pf...nie można tak nikomu nie mówić :( to równie dobrze powinnas siedzieć na tyłku i pachnieć skoro 1000 zł to nic... :/ ja wiem że standardy się bardzo zmieniają bo jeszcze 2 lata temu dla mnie super sumą było 2500 zł na dwie osoby, a teraz i 5000 czasami nie wystarcza przy roznych wydatkach ciazowych :( ale do curwy nedzy pieniądz to pieniądz...

mnie czasami tylko irytuje jak chce pochwalić się np że udalo nam się dorobić i miło mi że sami, ze zleceń i normalnej pracy a tata się pyta kiedy będziemy zarabiac jak on....ja tu szczęśliwa a tu takie bumm...ale sam już nie pamięta ze byl o kilka lat starszy niż ja kiedy zarobil na pierwsze jeansy :)


się spisałam... :) no ale bulwersuje mnie ogólnie takie podejście...to tak gdyby twoja praca i wysiłek były mniej warte niż jego...
ja mam takie samo zdanie jak twoje,tym bardziej,że z pracy szłam do pracy,bo dom ja musiałam ogarnąć,on siedział do 15.00 sam,potem mały z przedszkola,a syfu jak po tygodniu.ja po 18.00 i zakasałam rękawy i heja.
dawałam mu 800 zł,na rachunki i życie,ale przecież to i tak mało,bo nie mam tyle co on.ale na samą myśl,że mogę nie pracować,to gdzie tam,równie dobrze,mogę się wyprowadzic,bo on nie będzie mnie utrzymywał-GBUREK
Ironia masz racje

Justynka ja też tyle mam wyplaty a mój o dużo wiecej i nigdy nie usłyszałam takiego tekstu. On jeszcze chwali, ze mam państwową prace zawsze na czas "te" pieniądze i zawsze jest stabilnosć. choć mała ale jes
ECH
 
Kobity moje, ja się żegnam. Czeka mnie całoweekendowe sprzątanie + rozpakowywanie pudeł + układanie wszystkiego w szafach. Pewnie nie dam rady zaglądać za często, ale postaram się chociaż raz w sobotę i raz w niedzielę;)

Trasia, nie martw się kochana:(
 
to miłego weekendu Silva, tylko nie przesadzaj z tymi pracami domowymi!!!
my też jutro mamy zaplanowane małe roboty w domu, a w niedzielę rodzice przyjeżdżają, więc pewnie albo wpadnę na chwilę albo mnie nie będzie...
 
Traschka jak ja cie kopne w tyłek to zobaczysz, mój M. właśnie wraca z pracy, wezme auto i do 2 godz. jestem żeby Ci go skopać!!!!!!!!!!!!
wkręcasz sie idiotycznie, chyba masz za mało zeczy do roboty.
A jeśli chodzi o wkładki ja moją zmieniam co 2-3 godz!!!! tyle mam śluzu, myślałam ze ze mną coś nie tak mówie ginowi a on że niektóre kobietki muszą chodzić w podpaskach tak im leci i to oznacza ze pochwa sie oczyszcza!
Więc pamietaj napisz jeszcze coś podobnego a ja do Bielska nie mam daleko ;-):-)
 
wiesz co Kati, możesz w zasadzie wpaść bo siedzę sama i mi się nudzi:)) Tyłek na kopanie przygotowany!
Sprzątać mi się nie chce chociaż jutro gości mamy. Może w nocy złapie mnie natchnienie na sprzątanie, zwykle tak bywa.
 
reklama
Trasia...och Ty łobuziaro...nie martw sie proszę...Ty się martwisz to Marysia też cichutko siedzi i nie chce się ruszać...co do wkładki ja też mam tyle teho że co 1.5 godz wymieniam...normalnie mi leci po nogach i tak już to jest w tym miesiącu...lekarz powiedział że to normalne...więc głowa do góry
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry