reklama

Czerwiec 2011

Dzień dobry:))

Ironia, ale Ci zazdroszczę tych śniadanek i kolacyjek:)
No, ale nie narzekam, bo mój mężuś skoczył rano po świeże pieczywko i zaraz będę zajadać:))

Marta, potęsknisz trochę za Dominisią ,ale też w końcu odpoczniesz sobie!:)
 
reklama
i ja witam.
jem bułeczkę z białym serkiem i miodem.Anti jeszcze kaszle,zostaje ze mną w domu.
słonko świeci może w końcu zrobi się cieplej.
dzisiaj może nam juz dadzą znać odnośnie kredytu:baffled:.zaczęłabym w końcu jakies przygotowania,a tak tkwimy w zawieszeniu.
miłego dnia
 
Hej z ranka...jakoś szaro i buro...nieładnie za oknem...ja stoczyłam dzisiaj w nocy bitwe...ja kontra bezsenność...w końcu zasnęłam o 5 rano i śniło mi się że urodziłam maluszka a ja w domu mam totalny burdel i nic dla dziecka: zero wózka, łóżeczka i ubranek...ale się zlałam potem...uff...dobrze że to był sen...chociaż burdel w domu jest...i ciekawe kiedy się skończy, bo szaleju dostane...zaraz dzwonie do fryzjera, żeby podciąć włosy bo wyglądam jak chodzący koszmar...miłego dnia Wam życzę!
 
Dzień dobry ;-)

Dzisiaj szybko wróciłam; tez mam świeże pieczywko ale musiałam sama je zakupić; a teraz czekam na śniadanie bo babcia je robi i wygonila mnie z kuchni.:-)

Martwie sie Franiem, bo niby juz zdrowy tylko ten suchy kaszel jest coraz silniejszy, osluchowo jest OK, wiec nie ma czym sie martwić; ale w mojej głowie jak zwykle klebia sie rożne myśli i wymyslilam ze może ma wirusowe zap. Oskrzeli a jedyne badanie na podstawie którego można to stwierdzić to rtg klatki piersiowej; poczekam z ta diagnoza bo jak powiem o tym mężowi to on na cito pojedzie z Franulkiem do szpitala( mój M to w przypadku chorób dzieci traci zdrowy rozsądek); przesadzam, to tylko kaszel, zaczekam jeszcze dwa dni i jak nic sie nie zmieni to zaczne działać. Przesadzam, to tylko zwykłe przeziębienie.:tak::tak:
 
Witajcie:-)
U mnie wiosna w pełni:-)

Misialina sny przeważnie oznaczają przeciwieństwa.Napewnio będziesz dobrze przygotowana do przyjścia na świat córeczki.

Agatko ohh te obawy matki,rozumiem ale wierzę żekaszel synka jet napewno niegroźny.

justynka oby odpowiedź z banku przyszła pozytywna.

ja dziś też czekam na odpowiedziedz.Zamówilam w zeszłym tygodniu wózek w polsce i wysłałąm pieniądze przelewem i w czwartek jeszcze nie dotarły.Dziś ma kolega oddzwonić i potwierdzić wpływ jak nie będzie to zacznę sie denerwować.Niby byłam w banku i pytałam (bo przelew robiłam przez neta) pytałam czy wszystko dobrze zrobiłam i czy pieniądze wyszły i niby ok ,ale denerwuje mnie to że tyle dni trzeba czekać.
Milego dnia dziewczyny
 
Tusenfryd witaj...długo Cie nie było...a wózeczkiem koniecznie sie pochwal jaki kupiłaś...ja już też mam z głowy ten zakup...już się nie moge doczekac do jutra bo ma mi go kurier dostarczyć
 
bry...ale sie nie wyspałam :( cała noc się wierciłam i młody sie obudził :( a roboty od groma...bo maj coraz bliżej a ja pracy jeszcze gotowej nie mam, esej do napisania i dwa egzaminy :szok: ale sobie pofolgowałam....to teraz będę nadganiać jak zwykle :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry