reklama

Czerwiec 2011

ktoś wie co z Anapi?

mamusia- gratuluje kredytu :-)


larvunia, justynka - mam to samo sapie, dycham i wstać nie moge...ostatnio w nocy chciałam wstać i się mojego chwyciłam za koszulke tak, że go aż przekręciłam na drugą stronę haha :) A po kąpieli już nauczony że krzycze "już gotowa do wycierania" to samo z zakładaniem skarpetek czy bucików :-)
 
reklama
eee ja z wanny sama wychodze, bo nie ma kto mi pomoc, mojego nie ma caly dzien wraca to jest po 22.00 to ja juz w lozku...
ale nie jest zle, u mnie najgorzej z kregoslupem jak zastygnie to masakra z rozbujaniem :sorry2:
 
cześć Brzuchatki....ale Wy wcześnie wstajecie!!!
Anapi.... odezwij się co u Ciebie, mam nadzieję, że przeszło.
Jeśli chodzi o sprzątanie to rzeczywiście trzeba powoli, na raty. Nie mamy już siły tak jak wcześniej...
Coś Dagamit się długo nie odzywa, ciekawe co u niej????
Justynka....a Ty jedz jak masz apetyt!!!
Agata...dobrze, że piszesz takie rzeczy, więcej bedziemy leżeć i odpoczywać!!!!
Larvunia, Marta, Zołza, Ironia i reszta śpioszków...witam się z Wami również :-)
 
jej a ja dziecku zrzarlam wlasnie wszystkie cukierki "nimm2 zujki" :sorry2: nawet nie wiem kiedy, siedzialam , klikalam na necie i prosze opakowanie puste :shocked2:

Doris hello :-)
 
hej brzuszki.
Przeczytałam post Agatki i się wystraszyłam. Bo ja też taka chyba mało odpowiedzialna jestem. Ostatnio latam sprzątam, noszę ciężkie torby i często muszę dźwignąć Jaśka który waży przeszło 20 kilo. Ciągle myślę że skoro do tej pory wszystko było dobrze to że już tak zostanie. A przecież jeszcze 9 tygodni , co dla takiego maleństwa to jest bardzo dużo.Chyba faktycznie pora przystopować

Mam nadzieję że z Anapi wszystko dobrze.
 
reklama
czesc
Pogoda okropna, co do ruszania sie to mi własnie lepiej jak chodze czy cos robie bo jak siedze czy leze to ciezko mi sie oddycha (mały chyba przepone uciska), teraz o 6 musze wstawac bo Amela do przedszkola zaczeła chodzic.
Z wychodzeniem z wanny faktycznie koszmar, normalnie jak wieloryb ale narazie sama daje rade. Najgorsze jest stanie w kolejce wtedy to mi ciezko.
Moja kuzynka urodzila corke na poczatku 7 miesiaca, mała miała 800g, teraz jest 2 raz w ciazy (termin na pozdziernik) i sie obawia nawet gwałtownie wstawac.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry