reklama

Czerwiec 2011

dzieki mamusia ;) na szczescie M ma na tyle instynktu samozachowawczego ze wpadł do domu z zakupami i pojechał na miasto szukac karkówki....dobrze wie ze jak mowie ze nie bede gotowac to nie bede... :) z nimi to jak z pieskami czasami .... ryjkiem w plame sików i sie nauczy gdzie sie nie sika ot co :-)


miłego wypadu nad morze...uważajcie na siebie !!
 
reklama
Hej Brzuchate! ja już mam wysprzątane, obiadek zjedzony i teraz odpoczywam...po południu wpadamy do znajomych bo wprowadzili si do nowego domu...ale jakoś już nie mam ochoty na takie wypady...jutro idziemy na Komunię chrześniaczki męża...i zaś siedzenie i obżeranie się...nie wiem czy też tak macie ale mi na twarzy pojawiły się takie brązowowe przebarwienia, plamy...ma też któraś tak?

Ironia...ale się uśmiałam z Twojego tekstu
mamusia...udanego weekendu nad morzem...ale Ci zazdroszczę
 
Witajcie
ale sie wczoraj wkurzałam - 4 razy mi prąd wyłączali - gnojki, co kompa włączyłam i chce pisać to oni ciach :wściekła/y:

A dziś praca od rana pełną parą, pranie, sprzatanie i prasowanie - energii mi przybywa, trochę brzuch opadł bo zgagi nie mam i dość dobrze mi sie śpi tylko siku cały czas męczy - ponoć tak jest w 9 m-cu a ja mam do niego jeszcze 2 tyg!!!

Nie wiem co o tym myśleć!?
 
nosz zwariuje....M kupił 2 kg karków bravo dla niego szkoda tylko ze 25 zł do wyrzucenia bo jest przeterminowana a dokładnie do jutra ale śmierdzi jajami ... zwariuje naprawde nie mam ochoty patrzec na ten durny ryj aaaa.......... chyba zaraz wezme jakis kamyk i go zatłuke... :/
 
Ironia spokojnie...

Ja mam ochotę zabić mojego Męża!!! Nic ***** dziś nie robi!!! Cały dzień albo na kompie, albo Play Station albo tv.
No cholera! Prosiłam żeby mi pomógł pokój posprzątać... a On do mnie że teraz akurat nie ma ochoty. Może w poniedziałek!

Ja *******e!!! Ale jestem wściekła...

Normalnie tak mi ciśnienie podniósł że szok!!! Chyba skocze sobie po lody jakieś albo coś innego słodkiego....
 
Widzę,że wszystkie mamy dzisiaj jakiś problem z swoimi facetami... Ja też się z moim dziś pożarłam!! W sklepie na zakupach :-( K**** z Nim jechać na zakupy, to wyjeżdżam z milionem niepotrzebnych rzeczy, a kasy pójdzie w cholerę, a później narzeka,że kasy brakuje do wypłaty. Teraz znów jesteśmy przed wypłatą i kasy już mało, a on do koszyka gazetę o samochodach, bo on sobie musi poczytać, a stare leżą nie przeczytane. Mamy jechać jutro na grilla do Jego rodziców, a kiełbasa nie kupiona. Nie będzie kiełbasy, to nigdzie nie jadę z pustymi rękami. Teraz śpi obrażony... a ja za pewne pójdę zaraz po kiełbasę, bo jutro sklepy pozamykane :dry: Eh...
 
czytam kobietki wasze zmartwienia z facetami i od razu w głowie mam myśl,że oni naprawdę zachowują się tak jakby to ONI chodzili w ciąży! zero zrozumienia dla NAS! przecież my musimy być wyrozumiałe i spokojnie na wszystko patrzeć a im wolno się obrażać i fochy strzelać!!!
Nie martwcie się..na pocieszenie powiem, że każda z Nas to przeżyła,przeżywa i przeżywać będzie....zapewne i u mnie za długo spokojnie być nie może...ale nie zapeszam....
Przesyłam POZYTYWNE fluidy dla Każdej z Was mamuśki...nie przekazujcie negatywnych emocji Waszym Maluszkom!!
 
reklama
czesc dziewczyny wieczornie...

nie stresujcie sie chlopami, szkoda zdrowia naszego dziewczyny ;-)
ja mojego prosze o umycie wanny juz od miesiaca i sama to musze robic, bo inaczej to juz daaaawno bym chyba brudem zarosla :sorry: Choc nie powiem to co trzeba na juz to robi ;-) Ale tez moglabym ksiazke napisac o nim :sorry: Wiec olejcie samcow, predzej czy pozniej przyjda do nas w laske ;-)

ja dzis na spacerku po lesie tak sie zmachalam ze po powrocie chyba ze 2 godz spalam :szok: Ale slicznie w lasku jest... troche wialo ale to z brzegu, w lesie miodzio :tak: Tylko za duzo chodzilam chyba. Brzucho mi twardnieje do teraz jeszcze... nogi pobolewaja...., nie dla mnie juz takie niby nie dlugie ale jednak wyczerpujace spacery :sorry: Dziecko tez wymeczylam, padl Fruciu po przyjsciu nawet obiadu nie jadl :laugh2:

milego wieczorka kochane moje :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry