ironia
Mamusia Benia
dzieki mamusia
na szczescie M ma na tyle instynktu samozachowawczego ze wpadł do domu z zakupami i pojechał na miasto szukac karkówki....dobrze wie ze jak mowie ze nie bede gotowac to nie bede...
z nimi to jak z pieskami czasami .... ryjkiem w plame sików i sie nauczy gdzie sie nie sika ot co :-)
miłego wypadu nad morze...uważajcie na siebie !!
miłego wypadu nad morze...uważajcie na siebie !!

;-)
Eh...
Choc nie powiem to co trzeba na juz to robi ;-) Ale tez moglabym ksiazke napisac o nim
Tylko za duzo chodzilam chyba. Brzucho mi twardnieje do teraz jeszcze... nogi pobolewaja...., nie dla mnie juz takie niby nie dlugie ale jednak wyczerpujace spacery