reklama

Czerwiec 2011

Katamisz, jeszcze nie męża, ale wszystko w swoim czasie :-) Ale cieszę się,że tak się postawił na nogi. Później Go tylko mocno przytuliłam i zasnęliśmy :-) Chyba Mu dzisiaj jakąś ekstra kolację zrobię...
U mnie też taka pogoda... Wybiorę się zaraz do sklepu po chlebek
 
reklama
Larvunia - ja mam troszkę zaległości a nie chciałabym wpadki zrobić więc nie bądź zła jak padła już odpowiedz na moje pytanie - byłaś już z małym u alergologa? jeśli nie wybierz się jak najszybciej, bo jeśli to alergia to źle dobrane leki mogą tylko bardziej podrażnić....trzymam kciuki by się to jak najszybciej skończyło i Twój synek poczuł się lepiej
 
Asinka podziwiam twojego Sz. za reakcje :-)

Agata leż kochana i zaciskaj nóżki a będzie dobrze, bo już jest super, przecież kiedyś pisałaś byle do wielkanocy a już jest 4 maja :-) i dalej w dwupaku tak trzymaj, niech Antosiowi sie tak nie śpieszy :-)

Katamisz dobrze, ze ból ustąpił, prześlij mi trochę słonka to tylko 200 km na południe :-)
 
Dzięki dziewczynki miło wiedzieć ,że się o nas martwiłyście :)

Całe szczęśćie wczorajszy ból poszedł w niepamięć i liczę ,że się nie powtórzy bo był naprawdę strasznie dokuczliwy przy każdym ruchu. :*:*:*

asinka sorki za wtopę z tym mężem ale skoro mówisz ,że niebawem mąż to chyba bardzo głupio nie wyszło ;-)
 
hej Brzuchate! U nas piekne słoneczko, aż dziwnie porównując z wczorajsza pogodą...nocka przespana tylko 2 x na siku...teraz wcinam śniadanko, rogalik z masełkiem i konfiturą brzoskwiniową...

Kati...dzisiaj spotkanie z położną na 12ta?? bo nie jestem pewna

AGATKO...leż ile wlezie...oby jak najdłużej

Katamisz...dobrze że już nie boli

Asinka...przynajmniej masz pewność że mężuś będzie zwarty i gotowy jak nadejdzie ten dzień :)
 
Katamisz, zero stresu :-) Za jakiś czas będzie mąż :-D A to tylko dlatego,że ja powiedziałam, że chcę na swoim ślubie wyglądać normalnie, a nie jak "prosiaczek" hehe w końcu ślub ma się tylko raz w życiu (zdarzają się wyjątki ;-))
 
Dzień dobry!

lavrunia - ściskam... u nas Krzyś też od 4 do 5.30 marudził... :( a nawet wcześniej, tylko mi się to wplotło w sen... a ja nawet nie bardzo miałam siłę wstać.. M wstał. dzielny - bo o 6 do pracy... No i jak Krzyś zasnął to spał później do 9:szok: ale to było miłe z jego strony :) bo ja to teraz ostatnio mam tak, że nie mogę zasnąć. kręcę się (tylko troszkę) a spać- nie zasypiam :(:(:(

asinka - super!

dobrego dnia! po wczorajszym śniegu nawet słonko ślincze u nas wstało!:)
 
reklama
katamisz kochana dziękuję za słonko bo właśnie się przebija przez chmury :-)

Misialina tak na 12-stą :-) i dobrze, bo nie wiem co bym musiała ubrać żeby mi drogą zimno nie było...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry