reklama

Czerwiec 2011

Katamisz bardzo się cieszę, że Ci pasuje. Mam tylko nadzieję, że zjemy te lody zanim wybierzesz się na porodówkę ...;-) Powiedz w takim razie kochana na który szpital się zdecydowałaś?

Mam nadzieję ,że zdążymy iść na te lody:) Nie strasz mnie!! :szok: Choć dzisiaj przez myśl mi już przeszło ,że w każdej chwili mogę jechać bo coraz więcej mam sygnałów...Z Igorem tak naprawdę nie miałam nic na tym etapie ciąży poza delikatnym obniżeniem brzucha.Przenosiłam go 10 dni :zawstydzona/y:I w sumie wtedy w ciągu całej ciąży miałam kilka delikatnych skurczy przepowiadających.O szpital pytasz...hmmm u mnie póki co Kamieńskiego no chyba ,że miejsc nie będzie:zawstydzona/y:
 
reklama
Witam Was! Udalo mi sie nadrobic, ale na odpisywanie nie mam weny. Dzisiaj od rana bylam z koleznka na sniadanku i troche pochodzilysmy po centrum handlowym, szukalam biustonosza i koszuli do karmienia, ale niestety nic nie znalazlam, nawet pantofli. No ale troszke sie ruszylam, bo mam dosc lezenia. Teraz odpoczywam sama w domu - Elene zabrala kolezanka na plac zabaw, a kot uciekl.
Milego dzionka!
 
Egzamin syna zdany,dzieki za kciukasy.

Też byłam trochę na spacerku i z koleżanką,na byłeczce i lodzie. A teraz mam lasagne ,i zaraz będzie gotowe to idzę jeść.
 
my właśnie wróciliśmy z pysznych lodów, mężuś mi kupił największego świderka w polewie czekoladowej z posypką mniam ale mi zrobił niespodziankę, powiedział że taki malutki spacerek zrobimy a tu proszę, jakby wiedział że miałam dzisiaj na nie ochotę :-):-):-)
Tusen - gratulację dla synka, dzielny chłopak z niego ;-)
 
Katamisz...czop śluzowy????? Nie żartuj!!!!!! Mi jak odchodzil w dwóch poprzednich ciążach to urodziłam w ciągu trzech dni!!!!
Odzywaj się często tu, bo się martwić będziemy!
 
ale wtopa na całego!!!
dziś moja mama ma urodziny, a mi się daty pomyliły i byłam przekonana że to jutro, na dodatek gadałam z nią dziś przez telefon z rana i doszło do wymiany ostrych słów aż odłożyłam słuchawkę, a o tym że dziś 9 i urodziny mojej mamy przypomniała mi kto - teściowa :szok: wysłałam esa z życzeniami po czym zadzwoniłam chyba z 30 minut gadałyśmy i nie była zla ani nic wręcz przeciwnie cieszyła się że pamiętałam, ale mi głupio strasznie, mam wyrzuty sumienia i czuję się jak wyrodna córka... :-(
 
helllo wieczornie, piekny to byl dzien...orobilam sie jak glupia - jakbym miala przed czyms niezdazyc-takie maialamm uczucie caly dzien, choc jeszcze troche rzeczy do zrobienia mi zostalo....a teraz sie ruszac nie moge:no:
katamisz chyba cos sie jednak zaczyna,ale jaja....
 
Oj Mamusia, musiało Ci umknąć. Ważne,że mama się nie gniewa. A ból na pewno zaraz przejdzie. Jak mnie głowa, tak bardzo bolała to smarowałam Amolem albo maścią Vik na przeziębienia i zaraz przechodziło. Spróbuj :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry