Za mną cudowny dzień! Zaliczyłam morfologię, oddałam siuśki i pojechałam na gołąbki do mamy. Wzięłyśmy mojego chrześniaka i pojechałyśmy na Błonia, to takie tereny rekreacyjne w Bielsku. Tam zaliczyliśmy mini golfa (wygrałam!) i spokojną kawkę na świeżym powietrzu. Było cudnie, czułam się jak na wakacjach! W dalszym ciągu znacznie lepiej mi się oddycha, mam duzo więcej energii i czuję się świetnie! Gdyby tak miała wyglądać cała ciąża to mogłąbym chodzić z brzuchem całe życie. Czuję się tak jakby opadł mi brzuszek, wtedy ponoć jest znacznie łatwiej z oddychaniem ale jakoś nie zauwazyłam, żeby brzuch się zmienił. Tyle, że mój był zawsze nisko.
mamusia rany... po co się hoduje pająki?? Rybki przynajmniej ładnie wyglądają, choć kontaktu z nimi zero. Ale ptaszniki? Przerasta to moją wyobraźnię

Sytuacja niezręczna z mamą, ale kobietom w ciąży przebacza się więcej

Ja też zapomniałam w ciąży o urodzinach siostry, choć nigdy mi si to nie zdarza!
Setana byłam kiedyś na Mayday'u i byłam zachwycona! Brzuch mnie bolał ze śmiechu, rewelacja! My mamy czasem wejściówki z pracy M, raz do kina raz do teatru. M. płaci za nie kilka złotych więc naprawdę warto.
Tusen gratki dla synka! Pewnie jest z siebie dumny!
Justynka ale super wieści! Czyli rozumiem, że z kredytem wszystko się udało załatwić
Katamisz przerażasz mnie... przecież mamy terminy tak blisko siebie a ja nie jestem jeszcze gotowa psychicznie na poród! Od kilku dni mi tak fajnie i wakacyjnie...