Witajcie dziewczyny wieczorową porą

Ależ się rozpisałyście- 2,5 dnia mnie nie było i tyyyyyyle do nadrobienia!!
My wyjechaliśmy na weekend do rodziców i nadrabiamy tutejsze zaległości towarzyskie, dlatego nie mogę Was podczytywać regularnie.
U mnie ok, zrobiłam morfologię, glukozę, mocz- wyniki w normie. Mdłości przepadły

Lęki i niepokoje jakby też

Brzuszek nadal boli, praktycznie non stop, ale plamień ani widu ani słychu więc spokojnie czekam do wtorku. Jeszcze tylko dwa dni i zobaczę Babelka albo... Bąbelki

Bo dziewczyny, brzuch to mam jak w 5 czy 6 m-cu i codziennie jest większy! 10 tydzień dopiero a tu taka widoczna ciąża, w tamtej ciąży nic na tym etapie nie było widać. Jutro idę z wizytą do teściowej, mieliśmy jej nie mówić do 12 tyg. ale teraz to chyba sama zobaczy...
Lecę poczytać zo tam u Was się dzieje

Całuję Was wszystkie i Wasze fasolinki:*