Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Właściwie tego nie ma dużo więc zastanawiam sie czy jest sens,może lepiej poobserwować ???
jeżeli sączą się wody płodowe, nawet w niewielkiej ilości, znaczy to, że jest przerwana ciągłość pęcherza płodowego, czyli dziurka, przez którą do malucha mogą się dostać bakterie albo inne syfki. Lepiej wybrać się do szpitala, u nas na sr mówili, że daje się im wkładkę, oni mają jakiś odczynnik, polewają i dzięki zabarwieniu stwierdzają, czy to wody, czy nie. Gdybym się zastanawiała, pojechałabym sprawdzić.
Ja bym się chyba tego bała - nastawiam się że gaz rozweselający (nadtlenek albo podtlenek azotu - nie pamiętam) mi troszkę pomoże bo mój szpital serwuje taka atrakcję a koleżanka która rodziła w lutym polecaDziewczyny a o tych elektrodach uśmierzających ból cos słyszalyscie ??
Elle TENS uśmierzanie bólu porodowego naturalnie (1613466189) - Aukcje internetowe Allegro
Mi to samo powiedziała położna w sr - zaleciła picie tej herbaty od 38 tyg i moje pierwsze pytanie było natury czy to faktycznie przyspiesza poród bo jak tak to ja dziękuję ale powiedziała że bardziej właśnie zmiękcza szyjkę i poród jak już się rozpocznie to może być ciut łatwiejszy choć wiadomo że co organizm to inna reakcja - na jednych podziała na innych nie...Trasiu, z tego co czytałam to ten napar ma bardziej na celu zmiękczenie szyjki macicy niż wywołanie skurczy. Może je jedynie wspomóc jeśli macica sama wykazuje tendencję do skurczy.
Zołza witaj w klubie - mnie dziś też w nocy skurcze łydek łapały a o 5 nad ranem obudziłam się z takim bóle w prawej nodze jakbym na prawym boku 10 lat leżała - chyba Mała mi jakieś nerwy pouciskała bo ból był niesamowity, do tej pory czuję...Ale miałam dziś poranek - złapał mnie straszny skurcz łydki, aż się poryczałam. Od razu przypomniała mi się historia - chyba Doggi - gdzie Mąż zerwał się na równe nogi i chciał żonę ze skurczem łydki wieźć do porodu ;-) Mój już zastanawiał się, którą torbę najpierw łapać, ale w porę zdążyłam wykrztusić, że to tylko noga. Rozmasował, ale to był potworny ból. Masakra. Na dodatek kuleję, tak mnie biodro boli po nocy - no cud-miód normalnie.