Dzień dobry drogie panie

Jesteście szalone z tym pisaniem

Zanim nadrobiłam poranne pogaduszki, to juz kolejne dochodzą
Blusia mi też się śniło że dziś urodziłam i lipa nie udało się

A sen był kozak !! W nocy obudził mnie płacz dziecka, podnoszę kołdrę a Olcia leży mi między nogami

Urodzona już... Wyskoczyła sobie bez bólu i niczego tak oooo przez sen

hahahh na taki poród właśnie liczę
AgatkaT powodzenia u gina

A w te sny nie wierz, mi się śnił 20 Maja dla mnie i jak widac na załączonym obrazku Olca miała inne plany
Dzastina ja też nie jestem za wywoływaniem porodu przez biegi i skoki, ale dobry seksik

Tam łożyso nie powinno się odkleic
Polkajka biedna

Rozumiem co czujesz, ale piątek też niedaleko

3 mam kciuki :*
Zołza mam tak samo... Tak mi lekarze mówili "oj do terminu pani nie dotrzyma ciąży" i co ... Termin za chwilę, ciąża już donoszona, a mała wysyła milion skurczy, ale i tak do niczego nie prowadzą, bo po co, znęcanie sie jest lepsze

I też obawiam się że skończy się na wywoływaniu porodu jak nie cc bo te skurcze się rozkulac nie chcą i coś mi się wydaje że tak już będzie i tak jak u ciebie, tradycja musi byc (mnie moja mama przenosiła tydzien i moją sis tez i oba porody na przebijaniu pęcherza)
lavruniu ja wczoraj cały dzień szlajałam się z puszką coca coli

jedną skończyłam sięgałam po następną... jestem silnie addicted
Tusen kurde mam to samo, i się mega zastanawiam nad tym... dokłądnie tak jak piszesz... jak ostatnio wyleciała mi KOLEJNA wielka porcja czopa, tak next day i do tej pory na wkładce śluzu już nie mam ale ma straszny zapach nie mogę go znieśc i tak ta wkładka wygląda ze jest namoczona ale nie jest mokra czy cos.. nie wiem mega co to :/
Madzioolka marzę o tym gazie

Kurde ale w pozku go nie stosują

A ten gaz przekozak !! W stanach nawet u dentysty taki gaz się dostaje

MEGA MOC !!
Ivona u nas pod wieczór zerwała się mega wichura, aż kot nie chciał na dwór isc, potem po godzinie jak lujnęło deszczem masacra, urwanie chmury... ale tak padało ze 2h i minęło i cisza i spokój
lavruniu a mi się nie chce wstawac w nocy na ciu ciu

Budzi mnie pęcherz, ale TAAAAK STRASZNIE NIE CHCE MI SIĘ WSTAWAC

Więc zasypiam dalej

Wstaje dopiero o 7:50 (moja godzina zero) i wtedy ciu ciu załatwiane
cinamon o tym samym pomyślałam... Na innych miesiącach kobitki sypały dzieciaszkami jak z ręawa... a u nas skromniutko

Wszystki śmierdzioszki czekają do swoich terminów

Ale za to w czerwcu jak się posypią to nie będzie zmiłuj
Ironia mi kolana strzelają... nie wytrzymują ciśnienia... A nocki juz os dawna mam słabe, ze nie umiem leżec ze boli ciągnie, skurcze i tak sobie kulam się

2 dni temu miałam pięną noc... CAŁA PRZESPANA i to do 10 nad ranem hell yeah

A nic nierobienie mi się MEGA nudzi... jestem strasznie silnie znudzona i potem wymyślam misje... bawię się z kotem w ninja, i atakujemy męża mego
lavruniu o tych kłuciach wile z nas pisało... ja strasznie nie lubię tego uczucia, nasila się jak chodzę i tak mnie rzga inside wadżajna
U mnie spoczi... bez zmian... Skurcze znów się pojawiają, ale takie słabizny że nara z nimi

Dupa mnie poza tym napierdziela.. a raczej kośc ogonowa, tak mi od krzyża promieniuje zawsze jak mnie krzyż łupie i ledwo łaże... KALEKA NIE MA CO
Miłego dnia
