heloooo....od dawien dawna nie pisalam o tej porze, a teraz spie z dzieciakami do 8-9, dzis jakos wczesniej wstalam wiec korzystam z domowej ciszy

wczoraj zaliczylismy pierwsze szczepienie-ale maly plakala a ja razem z nim, no ale bylo minelo, goraczki nie bylo i maly spal caly wczorajszy dzien, noc zreszta tez

szczepie tymi normalnymi szczepionkami,a sie jeszcze okazalo ze rozszerzyli pakiet szczepien i teraz za kazdym razem bedzie mial 3 zastrzyki:-( maly wazy juz 5200 al nie wiem ile uerosl bo teraz jakos inaczej mierza niz w szpitalu i ma dalej 57 cm a przeciez po ubrakach iwdze ze urosl. lekarka powiedziala ze duzy z niego chlopiec-na pewno nie po mnie hihihi a za tydzien idziemy na badania spawdzic co z anemia malego i znowu klucie:-(
trasia wcale ci sie nie dziwie ze spacrujesz z marysia skoro na dworze chlodniej,przeciez jej sie nic nie dzieje...... ja np dla odmiany siedze w te upaly w domu bo mamy tak zimno w mieszkanku, nawet momentami musze wychodzic na slonce zeby sie ogrzac bo marzne
mysia super ze se potancujesz na weselu, nam tez wypadlo nieplanowane takie za miesiac....z tym ze ja jakos srednio to wszytsko widze bo maly wszytskim dookola placze i tylko przy mnie jest spokojny wiec nie wiem jak to bedzie...
agatka ja tez szybko doszlam do siebie i juz dawno zapomnialam o bolu brzucha po cc.
katamisz biudlko wspoczuje ci tych bolesci malej i ze nie mozesz za wiele jesc, straszne to jest.....u nas jak na razie to Norbert ma uczulenie na pomidory wiec ketchupy i sosy pomidorowe tez odpadaja i przesadzilam troche ze slodyczami tzn jadlam tylko jakies suche takie ciasta no ale i tak sie zagalopowalam najabrdziej sie ciesze ze moge jesc ogorki z ogrodka ( tak pieknie pachna) i pic kawe bo tak mi leb rozsadzalo a teraz juz jest ok
madziolka musze sporbowac te herbatke Trawienie tez pod moim katem, dzieki
tusenfryd jak ja ci zazdroszcze tej wyprawy w gory ech....
maz mi zostawil dzis samochod to musze to jakos wykorzystac wiec zapakuje dzieciarnie i pojade gdzies do kolezanki na ploty(ona rodzi niedlugo i chodzi taka biedna jak my w maju)