reklama

Czerwiec 2011

Też mam taki laktator, szczerze polecam. Koleżanka chciała mi dać swój jakiś elektryczny, ale po pierwszej ciąży byłam tak zadowolona z Aventa (miałam wtedy pożyczony) że teraz zakupiłam własny. A poza tym elektryczny chyba by mnie wkurzał jak w trakcie odciągania by brzęczał jak latająca mucha:-D
 
reklama
Kati trasia i reszta zdrowo podchodzących mam,też uważam że nie dajmy się zwariować.Intuicyjnie chyba możemy wyczuć czy coś jest nie tak z naszmi dziećmi czy nie.Nie byłam z małym jeszcze u żadnego specjalisty baaa nie byłam jeszcze u lekarza ale nie dlatego że pozjadałam wszystkie rozumy i wiem wszystko .Poprostu nie widzę takiej potrzeby .

Przechodziliśmy ropiejące oczka obydwa i pomagały przemywania rumiankiem.Nawet ostatnio zauważyłam że młody ma coś na oczku,było to jakby włos i przypomniało mi sie żeu mamy przykryłam go takim kocem z włosem i być może to mu weszło.Nie ukrywam że wyciąganie tego z tak małego oczka nie było łatwe ,bo cały czas chowało się pod powieką dwa dni walczyłam i wywalczyłam......ale nie ukrywam że miałam wykonać telefon do lekarza.
Krostki na ciele też opanowaliśmy bez potrzeby lekarskiej,jedyne co mnie troszkę martwi to brak nadal rekakcji na dzwięki takie z grzechotek(bo na głośniejsze jest reakcja)ale to zapytam na pierwszej wizycie u lekarza 11 sierpnia.

Nie jestem wcale zdziwiona niektórymi z Was ,pamiętam jak się Aleksander urodził to miał wszystkie choroby i ułomności:-)Wtedy na szczęście nie było takiego dostepu do neta ,ale telefon do położnej często wykonywałam.....oj dużo cierpliwoci ta kobieta miała:-D
 
kati Marysia płacze łezkami, ale to ropiejące oczko ciągle nawraca. Zakrapiamy je wtedy sulfacetamidem i przechodzi ale ileż tak można. Termin do okulisty mamy dopiero za półtorej miesiąca więc może do tego czasu dzięki masażom samo przejdzie:)

justynka ja mam laktator medela mini electric, polecam ogromnie! Chyba nawet katamisz ogłaszała tu na forum, że chce swój sprzedać bo jednak nie używa. Ja też kupiłam używany.
 
hejka dziewuszki :)) Mati nareszcie zasnął (obym nie zapeszyła)!! Od 04:00 miał tylko godzinne drzemki, zaraz po przebudzeniu wycie i butla i tak co godzinę. Już myślałam, że oszaleję bo męża oczywiście nie ma bo szykuję już mieszkanie do malowania. Muszę przyznać i jest mi strasznie głupio i przykro ale już wkurzyłam się na młodego bo już nie wiedziałam jak z nim dojść do porządku, a przecież to tylko maleństwo i to ja nie umiałam sobie z nim poradzić i to nie jego wina, że ma gorszy dzień :-(:zawstydzona/y: chyba, że to skok rozwojowy:tak:

No to tyle z narzekania, teraz piję kawkę i jem serniczek :-)

A z tym kropieniem oczek własnym mlekiem też słyszałam od położnej ze szkoły rodzenia, ale jakoś się boję więc oprócz soli fizjologicznej zaparzyłam rumianek i jak młody się obudzi to będziemy przemywać oczka :)

Odnośnie laktatorów to na początku jak miałam zastoje to mąż kupił mi ręczny BabyOno ale to straszne g..no bo mleko zamiast wpływać do butelki wlewało pod gumki, uszczelki i kupiłam medeli minielectric, co prawda brzęczy ale jest super tylko szkoda, że wydałam 300zł, a Mateuszka przestałam karmić swoim mlekiem jak miał 2 tygodnie:sorry: teraz już nawet nie ściągam bo nie mam co.
 
Hej mamuśki! Mi jakoś smutno bo od dzisiaj jestem bez męża na 2 tyg i strasznie już za nim tęsknię..to nasza pierwsza taka długa rozłąka...i część obowiązków domowych teraz spada dodatkowo na mnie a mąż mi bardzo pomagał w domku...za to synuś będzie mógł się wykazać...pogoda coś się zaczyna u nas psuć...teraz wróciliśmy ze spacerku...Malwinka dalej śpi w wózeczku...byliśmy na lodach włoskich i właśnie zamówiliśmy sobie pizze...muszę Wam powiedzieć że ostatnio pozwoliłam sobie na troszkę czerwonego wina...bardzo mi smakowało a Małej nie zaszkodziło.
Jeśli chodzi o lakatory to ja polecam elektryczny z Aventa...jak dla mnie rewelacyjny, ściąga szybko a że brzęczy mi nie przeszkadza...podpinam do tego od razu sterylne kubeczki na mleko i jest super. ok spadam narazie bo malutka Truskaweczka się kręciąłkuje :)
 
czesc mamuski
jestem, zyje... i czekam z niecierpliwoscia na powrot do domku... ach te remonty...
nawet nie wiem co u Was, brak czasu na poczytanie
mam nadzieje ze wsio oki
POZDRAWIAM!
 
reklama
Trasia właśnie dziewczyny mi przypomniały własnym mlekiem też przemywałam :-)
Justynka ja mam ręczny z Tommee tippee i polecam ale mi ręka puchła... więc kupiłam używany z medela mini electric i jestem zachwycona wystarczy 6-8 min i butelka pełna a że brzęczy no cóż tą chwilke wytrzymam

Mati dziś marudny ale kto by nie był w taki upał...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry