Hej. Ja dzisiaj pospałam bo chłopaki pojechały sobie gdzieś w plener. Cieszę się bardzo bo dostałam jutro wolne i mam długi weekend. Ale zdenerwowalam się już z rana bo mieszkam z babcią a ona uwielbia mnie ciągle instruować co mam robić i jak wychowywać dziecko. I nie potrafi tego jakoś normalnie powiedzieć tylko tonem rozkazującym: Mateusz (mój syn) ma robić to i to. I odezwałam sie i oczywiście wielka obraza. Rany mam prawie 30 lat na karku a czuję się jakbym miała 15. Musze wytrzymać bo budujemy dom ale nie wiem jak dam radę. Szczególnie że hormony szaleją i jestem nadwrażliwa.
