reklama

Czerwiec 2011

Witam
Mały jeszcze śpi wiec korzystam

Zebra miło Cię wiedzieć :-) przykro mi że te choróbska was nie opuszczają :-( ale przesyłam dużo zdrówka wirtualnego dla Was :-)
Aestima mój Mati też wczoraj spał cały dzień moze ta pogoda...
Blusia gratki dla Ady za takie spanko :-)
Ironia Mateusz też lubi cieplejszą wodę i jak jest dużo wody w wanience to aż czasami piszczy z radości i chlapie nóżkami :-) a bródka czasem po kąpaniu też mu drży jak sie go szybciej odkryje
 
reklama
Witajcie mamusie!!!

Wróciliśmy wczoraj od rodziców, fajnie było mama dużo mi przy małej pomagała. No i ręka mnie przestała boleć od noszenia:tak:
Maja pobiła rekord u rodziców, bo spała w nocy 7,5h, sama ją obudziłam bo się denerwowałam, że coś jej jest...spała strasznie mocno, zjadła na śpiocha, przewinęłam ją też na śpiocha i dalej w kimkę:tak:
Doczytałam już prawie wszystkie zaległości, Maja ma dziś dzień drzemania - wstała o 8, później drzemka 10-11, następna 12.30-14.30 i teraz znów śpi od 20minut. Zje, powisi mi na rękach, poleży w leżaczku i jak zaczyna marudzić to albo na rękach albo w wózku zasypia.

Doris przyjmij moje kondolencje
mamusie ze Śląska zazdroszczę Wam spotkania:tak: ja sobie nie wyobrażam jeszcze wziąć Maję na takie spotkanie, bo ona strasznie szybko się wszystkim nudzi i maruda jest, zresztą to od dnia zależy, więc nie można trafić
zeberko kciuki za całą Twoją gromadkę!!!
Mała dalej nie szczepiona, w czw jedziemy do szpitala na pobranie krwi - buuuuu...serce mi pęka jak widzę i słyszę jak ona krzyczy wniebogłosy aż się krztusi, najchętniej bym nie jechała, ale mamy do sprawdzenia bilirubinę, cytomegalię i hemoglobinę...dla mnie taki wyjazd to trauma, dobrze, że męża namówiłam, żeby z nami pojechał

W niedzielę chrzcimy małą, robimy imprezę w restauracji, niedużą bo na 15 osób. Ale trzeba noclegi opłacić, więc wyjdzie pewnie ze 2 tys...

Dziś skręciłam karuzelę z misiami i projektorem z Fisher Price, ciekawe czy się Mai spodoba? muszę tylko kupić baterie. No i małe przemeblowanie nas czeka-musimy oddać kołyskę, bo koleżanka ma termin za m-c, a do sypialni wstawimy łóżeczko na razie. Trochę ciasno będzie, ale nie wyobrażam sobie, żeby wyrzucić takie małe dziecko do jej pokoju...a kiedyś myślałam, że tak zrobię;-)no ale wtedy nie bylam jeszcze matką...
Wykupiłam Azalię i od niedzieli zaczynam brać, nie chcę przed chrzcinami zaczynać, bo jeszcze się z kimś pokłócę;-)
Mam nadzieję, że będę zaglądać częściej.
 
o rany a co tu tak pusto przez cały dzień?

my właśnie się obudziliśmy po 3 godzinnej drzemce :-) padliśmy jak stówki... kupiłam trójeczki z aventu i idziemy jeść podwieczorek :-) eh szkoda tylko ze cały dzien i noc będziemy sami...nawet nie mam z kim pogadać tak w dzień :-(
 
witajcie my po długim spacerku, zaryzykowałam i byłam w takim parku leśnym u nas. Wzięłam butle z moim mlekiem i poszłam :-) mały sie obudził na miejscu od razu pić a potem sie napinał i myśle kupe zrobi no i zrobił - ale jaką masakra :szok: posrał sie aż do połowy pleców miedzy pampersem a szyją !!!!
shocked.gif
shocked.gif
shocked.gif

Dobrze, ze wziełam dodatkowy pajacyk (coś mnie tchnęło) musiałam wejść tam do restauracji i go całego rozebrać, przewinąć i ubrać. Ja sie spieszę a on sie śmieje i to w głos :-) aż piszczał :-) :-) :-) no niezłego mam agenta :-)

Doris - kondolencje- piękny wiek miał dziadek
Mrsmoon ale miałyście fajnie z Mają :-)
Ironia zazdroszcze takiego spiocha w dzień :-)
 
kati - no to niezły agent preent ci zrobił hii :-) my na MM wiec zawsze wychodzimy po 9 z domku jak juz mamy kupke za sobą :-)

mały znów sobie kima do 20 potem idziemy się sami kąpać butla i do spania :-) i wreszcie mama ma wolny wieczór :-)

z tej trójeczki leci jak z hydrant mały wypił 140 ml w 4 minuty !!! :szok: normalnie zajmowało nam to około 15 minut ..szok normalnie... bałam się że brzuszek go będzie bolał albo mi zwymiotuje jak tak szybko zje..ale chyba jest ok...beknał jak stary chłop i od razu mu się oczy zamkneły :-) może to jakiś sposób :-)
 
czesc
nawet nie wiem co u was :zawstydzona/y:
jutro juz wracam do domku (w koncu!!!) i biore sie za sprzatanie po remoncie. Mieszkanie wyglada katastrofalnie pod wzgledem kurzu, od ciecia kafelek. Czeka mnie sporo roboty a w niedziele chrzciny mam. Musze sie wyrobic ze wszystkim, bo sama robie w domku, wiec czasu niewiele mi zostalo. Dlatego odezwe sie dziewczyny dopiero po niedzieli, wybaczcie za brak czasu.
SCISKAM WAS KOCHANE!
 
Witajcie :)) Byliśmy dziś na kontroli u pediatry pokazać wyniki usg główki i opinię po badaniu u neurologa w związku z drżeniami bródki, nóżek i rączek u Matiego. No i jak mnie to babsko wkurzyło:wściekła/y::wściekła/y: wysłała nas na te badania więc poszliśmy, wszystko okazało się w porządku i neurolog dał opinię na piśmie, ale pediatra nadal uważa, że te drżenia nie powinny mieć miejsca i dalej sieje panikę. I tak sobie myślę... to po cholerę nas kierowała do neurologa skoro ona taka mądra i podważa opinię specjalisty. Niech się przekwalifikuję skoro ma taką wszechwiedzę, tylko jak ktoś jest od wszystkiego to dla mnie jest do niczego. Buuuuu:-( wyżaliłam się.

Poza tym mały w ciągu tygodnia przytył 410 gram :)) a ona, że to za dużo, że powinien 210gram:szok: No to ja sobie myślę, że niby co??? Przez tydzień ma nie jeść żeby się wyrównało czy ma przejść na dietę???

Kurka wodna sęp się obudził :) godzine temu zjadł 130 ml i 50 ml herbaty i juz wkłada pięść do buzi :szok: no masakra ile on chce jeść ? ;)
 
kuma olej sprawe... jakas dziwna ta wasza pediatra moj ostatnio ponad 500 g w tydzien zrobił i babka mowi ze duzo ale przeciez nie bede go odchudzać bo to kretynizm jakiś :-)

tatuś pojechał na impreze i przeprowadzic jakis wywiad z kolesiem z przeszczepioną nerką a nam sie udało pobawić ładnie wyprzytulać, popiszczeć wykąpać i nakarmić :-)

mały wciągnął 200 ml i padł jak stówka, punia sobie grzecznie w pokoiku a ja siedze i sie relaksuje przy kompie :-) ołłł yeee.... :D

tak sobie myśle..i w ogóle nie pamiętam jak moje życie wyglądało przed ciążą...nie wyobrażam sobie, żeby go nie było z nami...uwielbiam wstawać o 5 i widzieć jego roześmianą mordke..aż chce się żyć :-)

cudowne te nasze dzieci prawda?
 
Ostatnia edycja:
Oj cudowne, cudowne...Zapisałam się na kurs prawa jazdy i co wtorki i czwartki jeżdżę na dwugodzinne wykłady. Mówię Wam niby tylko dwie godzinki a wracam tak stęskniona za małą że mimo iż jestem w domu po 21.00 to cieszę się jak jeszcze nie śpi i mogę ją wyściskać, poprzytulać, wycałować.
 
reklama
Hej dziewczynki! U nas super...byłyśmy dzisiaj z wizyta u koleżanki Malwinki 10 dni młodszej więc było fajnie...poza tym tęsknię za moim mężulkiem strasznie...ale jakoś daje radę.

Kuma nasza pediatra strasznie pilnuje przyrostu wagi u dzieci...co innego jest z dziećmi które są na MM a tymi które są na piersi. Bardzo łątwo doprowadzić dziecko na MM do otyłości więc ona każe rodzicom tego pilnować. Moja koleżanka ma córeczkę która jest na MM i w wieku 4,5 miesiąca wazy 9,5 kg...szok...rozciągnęła jej żołądek i mała potrzebuje jeszcze więcej mleka...więc trzeba tego naprawdę pilnować...ale z drugiej strony jak tu dziecku nie dać jeść jak się domaga...hehe

ironia masz rację ... nasze dzieci są przecudowne :)

kati a to miałaś dzisiaj niespodziankę w postaci kupki Mateuszka...hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry