reklama

Czerwiec 2011

Odnośnie wagi maluszków będących na MM: mam koleżankę która tak przekarmiła swojego synka że mały w wieku 9 miesięcy nie siedział jeszcze sam bo nie był w stanie utrzymać swojego ciała nie mówiąc już o samodzielnym siadaniu. Nie dziwię się więc że pediatrzy wnikliwie tego pilnują.
 
reklama
Witajcie :)

Ja tak z doskoku podczytuję od kilku dni bo mój lapek u taty a mi mężuś reanimował takiego kilkunastoletniego trupka który działa jak chce a przeważnie nie działa :) ale jutro już będę mieć mojego lapka z powrotem :) jupi :)
Pisanie na tym to męka ale nie mogłam się oprzeć aby nie napisać Wam jakie mam kochane dziecko - dziś Maja skończyła 2 miesiące i zrobiła rodzicom cudowny prezent - odpadł nam pępuszek :):):) kochane dziecko posłuchało się mamusi i pozbyło tego wstrętnego kikuta i teraz ma śliczny gładziutki brzuszek :)
Powiem Wam że już przestałam mieć nadzieję że to cholerstwo odpadnie kiedykolwiek ale udało się i stało się także Zołza nie poddawaj się, Wy też się w końcu doczekacie :)

Zmykam spać, do jutra, miłej nocki :)
 
Witam
ja dziś pierwsza :-)
Mój aniołek przespał dziś 8 godzin i 50 minut :-) :-):-):-)
jestem mega wyspana i jade do rodziców także poczytam co u was wieczorkiem :-) miłego dnia kochane
 
Witam :-)

Madzioolka,
nam też odpadł kilka dni temu! Fajnie nam się zgrało :-)

My dziś jedziemy do kurii w sprawie ślubu - ech, zamieszania z tym wzystkim tyle... :-p

Izunia,
wszystkiego najlepsiejszego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :-) :****
 
Hej! Nie wiem jak Wasze dzieciaki to robią że tyle przesypiają....moja nadal się budzi co 4 godziny...mój sym się budził co 1.5 w nocy i budził się tak do 5 roku zycia...hehe...a czasem o 3 w nocy wołał ze swojego pokoiku kiedy będzie rano...masakra....żeby mi tylko Malwinka nie zrobiłą powtórki z rozrwyki :P

Madzioolka i Zołza gratuluję odpadnięcia wstrętnego kikutka...wiem jaka to ulga

Izunia wszystkiego dobrego :*

Larvunia żebyś się szybko uwinęła z porządkami w domku

Pogoda paskudna...leje i zimno jest, chyba z 15 st i znowu nici ze spacerku...a tak lubimy spacerki....muszę Wam powiedzieć że dostałyśmy z Malwinką wystrzał w kółku w naszym wózku...jak huknęło to rozerwało dętkę i oponę...a hałasu było na całą ulicę a Malwinka tak słodko spała że jak to się mówi "nawet atom jej nie ruszy"
 
cześć już wczoraj miałam pisać,ale mała się obudziła i koniec wolnego czasu.

zeberrko bidulko ty nasza,same problemy,życie ci się toczy wokół dzieci tylko,trzymamy kciuki,żeby się unormowało.

madziollka gratuluje pępuszka,rzeczywiście strasznie długo się trzymał.

zołza powodzenia z księdzem;-)

kati zazdroszczę tak długiego snu.

ja dziś w nocy obudziłam się o 1.20 a mała jeszcze spała od po 21.00,no ale potem co 1,5h.

u nas dziś zimnica,wczoraj wypieliłam trochę ogródek,a dziś posiadówka w domu.......
 
tak sie zastanawiam... mała śpi zaraz po kąpieli ok. 4-5 godzin, raz spała prawie 6 i bardzo mnie to ucieszyło... czy to znaczy, że jej sie sen wydłuża i da mamie trochę odetchnąć, ale potem juz nie jest tak fajnie, spi 2 - 2,5 godziny, czasem 1,5, (je troche na śpiocha więc pewnie sie tak nie najada zeby dluzej pospac) a czasem juz od 5 szaleje,
u nas tez pogoda okropna ale moze do sklepu uda nam sie wyjsc, aby tylko nie padalo
wczoraj sie wazylismy i mała wazy juz ok. 5900 (8 tygodni) czyli w 2 tygodnie przybrała ok. 700g, zmierzyc chyba nie udalo mi sie jej zbyt dokladnie, ale mysle ze kolejne 2-3 cm do przodu, czyli juz ok. 63, teraz rosnie jakby ciut wolniej, ale i tak od urodzenia urosła niecałe 10 cm (8 napewno)
 
dzień dobry.

Wczoraj byliśmy na szczepieniu... Młody był mega odważny!!! Płakał tylko troszkę- Panie na korytarzu mówiły że w ogóle go nie słyszały :-) za to ja byłam mniej odważna... nogi mi się trzęsły... masakra :zawstydzona/y:
Antoś przespał całą noc... 8 h :-D

Teraz mruczy w łóżeczku... stara się sam zasnąć!
Niestety przez te kolki nauczyłam go zasypiać na mnie... na brzuszku na mojej klatce...

I teraz nie wiem jak mam go tego oduczyć???!!!

miłego dnia :-)
 
Mówicie, że 4,5 m-ca i 9 kg, to masakra, ale my chyba mamy szans e do takiej wagi dobić...:shocked2:

Mały ma 3 m-ce (będzie miał w sobotę) i waży... 6900 g:szok:
Przybiera w niezłym tempie a jest tylko na cycku i dużo ulewa. My szczupli, dziećmi byliśmy drobnymi (ja byłam wręcz patologicznie mała, hipotroficzna), no już nie wiem czemu on taki wielki...
Czy taka waga i taki duzy, szybki przyrost, to powody do zmartwienia??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry