reklama

Czerwiec 2011

kuma, nasza pediatra za każdym razem nam daje skierowania do szpitala:no::wściekła/y: Rozumiem pierwsze dwa razy, ale potem to już przeginka. Dlatego teraz chodzimy prywatnie do super pediatry i on nas jak najdalej od szpitala trzyma:) Tamta panikowała, bo na początku z Mieszkiem były jaja, to ona już z byle głupotą nas do szpitala wysyłała...
 
reklama
Justynko, rozumiem, trzymam kciuki, żeby udało Wam się wrócić do piersi, bo odciąganie i podawanie z butli to podwójna męczarnia... Musi się udać :)

Aestima, ja już teraz w kwestii żółtaczki ufam niestety tylko...sobie... Każdy lekarz, do którego zwracałam się z tym problemem miał inne zdanie niż poprzednik... Na szczęście wszyscy neurolodzy są zgodni, że tylko poziomy powyżej 20 są groźne...
Niemniej jednak u nas było tak:
na samej piersi przez tydzień spadło o 0,8 (z 14,4 na 13,6)
potem w kolejnym tygodniu mieliśmy 48h na mm i spadło o prawie 4 (z 13,6 na 9,8)
wtedy wszyscy zgodnie orzekli, ze możemy wrócić na sama pierś i będzie już ładnie spadać, no i.... GUZIK...
przez kolejne 2 tygodnie z 9,8 spadło do 8,6....
stąd taka decyzja o karmieniu mm w ciągu dnia i piersią w nocy i zadziałało, bo z 8,6 spadło na 5,1 w ciągu tygodnia
teraz na niczym innym nie zależy mi bardziej niż na zejściu z tej bilirubiny do zera i do tego czasu będę karmić w tym systemie, potem zamierzam karmić już tylko piersią...

Ty Kochana wagą Miesia się nie przejmuj, przeciez piersią nie da się przekarmić :) Unormuje się jak zacznie się przekręcac na brzunio, potem siadać, raczkować i wreszcie chodzić :)

Kuma absolutnie nie chciałam Cię straszyć, tym bardziej, ze wiem przez co przeszłaś... ja kiedy usłyszałam o mózgowym porażeniu dziecięcym po prostu umarłam... to samo usłyszałam kiedyś przy Wice... potem podejrzenie padaczki, wizytę u neurologa miałam wieczorem, a następnego dnia rano byłam juz na oddziale w Centrum Zdrowia Dziecka. Od razu EEG, badania z krwi, na szczęście juz następnego dnia byliśmy w domku, ale naoglądałam się tyle, że śni mi się do dzisiaj...

Wróciliśmy ze spacerku, byliśmy 2,5h i powiem Wam, że przemarzłam... ale siedziałam na ławce może dlatego.. gdybym chodziła pewnie bym tak nie zmarzła...
 
Zeberrko nie przejmuj się kochana :)) jeszcze raz dziękuję za Twoją wypowiedź.
Aestima nie ma to jak panikujący lekarz. To my rodzice jesteśmy od panikowania, a lekarze od zdrowego podejścia, tylko, że nasz lekarz strasznie potęguje nasze obawy. Zamiast uspokoić to ona od razy daje nam do zrozumienia, że Matiemu na pewno coś ciężkiego jest jakby nie mogła się pogodzić, że nie wszystkie maluszki są idealne i czasem jak są takie "przypadki jak nasz" to już na pewno jest źle, a przecież sama nas wysłała do specjalisty bo przecież nie ma aż takiej wiedzy. Więc co?? Specjalista neurolog też się myli wg niej. No nie mogę:wściekła/y:

Dobra, muszę odpocząc trochę od tego teamtu bo się tak nakręcam, że zaraz sama zdiagnozuję jakąś chorobę u Mateuszka:no::eek:
 
Witam!!
My też po wczorajszym szczepieniu. Tymek trochę marudził, ale o 22 jak padł, to obudził się o 5 rano :szok: Pierwszy raz tyle przespał. Ja zaliczyłam wczoraj wizytę u gina i wszystko super. Powiedział, że jakbym Mu wcześniej nie powiedziała, że miałam pęknięcie pierwszego stopnia, to by nawet nie poznał :-) Zastanawiam się nad założeniem spirali - koszt 350 zł na 3 lata, ale raczej warto. A dzisiaj mieliśmy cały dzień poza domem, ale niestety było zimno i padało, więc niestety bez spaceru :-( Ta pogoda dobija...
 
ironia u nas woda nawet 40-41'C i mała bardzo lubi ciepełko i chlapanie, wije się jak rybka
larvuniu to dopiero masz sprzątania - wspólczuje, ale przynajmniej zawsze miło i świeżo po remoncie - udanych chrzcin życzę
kuma nadgorliwy ten pediatra - zwłaszcza jak neurolog wykluczył problemy
kati to ci Mati zrobił niespodziankę
madzioolka, zołza no w końcu i wasze maluchy mogą paradować z pięknym brzucholkiem bez kikuta
aneczka ależ Agatka ci rośnie ładnie, moja w 6 tygodni 9cm, teraz ma 9tyg wiec na pewno jeszcze podrosła - musimy się pomierzyć...
agatka no to Antoś super odważny - dał radę igłom
aestimko może teraz Mieszko tak szybko rośnie, a potem przystopuje - nie jest powiedziane, że będzie tak szybko cały czas rósł
trasia 10h wow :szok: u mnie 4 to sukces

Już też sobie nie wyobrażam życia bez Haneczki, mimo że ten dzień prawie każdy taki sam to schrupałabym ją z tej miłości :tak:
 
hej hej :-) nie wierze udało mi sie w samotności zjesc śniadanko ;-)

młody spał 10 godzin z jedną 20 minutową przerwą na przewinięcie i karmienie ;-) zjadł o 6 i zaraz powinnien sie budzić jak w zegarku hehe :-)

te smoczki aventu dla mnie bomba - mały szybko sie najada i nie marudzi ze mu za wolno leci, odpukac brzuszek go nie boli od tak szybkiego jedzonka więc pewnie już dorósł żeby jesc z trójki :-)

kiedy mozna wprowadzac kubeczki niekapki? w ogóle nie moge sie doczekać kiedy bedzie juz mógł sam trzymać butle... póki co mi ją wyrywa ale z zaciśniętymi piąstkami nic nie zdziała :)

wczoraj straszna maruda z niego była oj...miałam ochote go komuś oddać... jak tylko odłozyłam go do łózeczka wypadłam z mieszkania jak szalona hehe ... i poleciałam do sąsiadów... oczywiscie drzwi do mieszkania miałam uchylone zeby w razie czego młodego słyszeć :-)

u nas dzisiaj wielkie pakowanie bo jutro jedziemy do rodziców i bedziemy tam 5 dni więc dla mnie to jak wakacje !!! :D

asinka - super ci tymuś spał ! mam nadzieje ze nasze farfocle teraz już coraz bardziej będą tak spały :-) chociaz np chrześniak meza ma 2 lata i budzi się ponoć jak noworodek ....:szok:

a co sie w ogóle wczoraj dowiedziłałam szwagierka odstawia powoli swoje 2 letnie dziecko od piersi...lol...:shocked2:.powiem wam ze nie jestem przeciwnikiem karmienia piersią..ale do cholery żeby dwulatka karmić piersią? :szok: to ona tam chyba miała już tylko mleko w proszku:eek:
 
reklama
witajcie

ale wam zazdroszczę tego spania:-(,moja dzisiaj zbuntowała się przeciwko łóżeczku i co ją do niego włożyłam to od razy płacz,a jak położyłam ze mną to nie było dziecka:sorry2:....

jak je butlę to się denerwuje--chciałam iść dziś kupić taką co pomału leci-jak się ona nazywała?

idę bo już się wyspała-całe 3 min spała:dry:

zebrra moja nie wytrzyma 3,4 h bez jedzenia i tez wypija po 120 ml,je przynajmniej co 2h to max już dla niej jest..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry